"Zandberg jest koryciarzem". Czarzasty w TOK FM punktuje lidera Razem
Włodzimierz Czarzasty w TOK FM bronił dorobku swojej partii, zapewniał, że TK nie będzie wykorzystywane do zwalczania prezydenta i ostro krytykował Adriana Zandberga z Partii Razem. - Bierze pieniądze za posłowanie, za biura i nic nie robi, nic nie wnosi z polityki - ocenił lider Nowej Lewicy i marszałek Sejmu w rozmowie z Jackiem Żakowskim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie sukcesy - według Włodzimierza Czarzastego - odniosła Nowa Lewica w ciągu trzech lat od ostatnich wyborów do Sejmu;
- o co lider Nowej Lewicy oskarża Adriana Zandberga z Partii Razem;
- czy Czarzasty mógłby przejąć obowiązki prezydenta po po podważeniu przez TK zdolności Karola Nawrockiego do pełnienia urzędu.
Trzy lata Lewicy w rządzie. "Udało się"
W czwartek minęły trzy lata od wyborów parlamentarnych z 15 października 2023 roku, w wyniku których koalicję rządową utworzyły: KO, Polska 2050, PSL i Lewica. Lider Nowej Lewicy i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty - jak przekonywał w "Poranku TOK FM" - jest bardzo zadowolony z dotychczasowych osiągnięć swojej partii.
- Jeżeli chodzi o Lewicę, udało się. Dzięki politykom w tym rządzie takim jak Agnieszka Dziemianowicz-Bąk czy Krzysztof Gawkowski dowozimy naprawdę sporo spraw. Trzeba o tym mówić i, w sposób niearogancki, być z tego dumnym - podkreślił gość Jacka Żakowskiego.
Jako sukcesy Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty wymienił wprowadzenie renty wdowiej, wolnej wigilii, reformę PIP oraz utworzenie nowych miejsc w żłobkach.
- Nikt tego, do diabła, do tej pory nie dokonał - wskazał Czarzasty, nazywając 21- osobowy klub parlamentarny Lewicy "małym klubem wielkich ludzi".
Szereg pretensji do Zandberga. "Przywódca przedszkolaków".
Porażką za to był wynik Nowej Lewicy w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Kandydatka ugrupowania Daria Gosek-Popiołek uzyskała w pierwszej turze 4,81 proc. głosów - o 2,1 pkt proc. mniej niż jej rywalka z Partii Razem Aleksandra Owca.
Wynik ten na nowo ożywił dyskusję o kiepskich relacjach Nowej Lewicy z partią Adriana Zandberga. - Nie byliśmy złośliwi, nadstawialiśmy drugi policzek, ale tak sobie pomyśleliśmy na ostatniej Radzie Krajowej, że nie będziemy atakowali, a po prostu mówili prawdę - powiedział Czarzasty, po czym oskarżył współlidera Razem o to, że przyczynił się do zwycięstwa PiS w 2015 roku, nie poparł Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze ubiegłorocznych wyborów prezydenckich, wykorzystując niewielką liczbę posłów, głosuje na szkodę sejmowej większości oraz o to, że nie bierze odpowiedzialności za państwo.
- Zandberg konsekwentnie jest koryciarzem. Bierze pieniądze za posłowanie, za biura i nic nie robi, nic nie wnosi z polityki. Cały czas jeździć z malutką barykadą w malutkim plecaczku i uważać, że jest się przywódcą przedszkolaków, to jest po prostu bez sensu - ocenił gość TOK FM.
"To nie wchodzi w grę". Czarzasty o wykorzystaniu TK przeciwko Nawrockiemu
W rozmowie nie zabrakło wątku awantury o Trybunał Konstytucyjny. Jacek Żakowski przedstawił scenariusz, który ma budzić obawy na prawicy. Zgodnie z nim po odbudowie TK przez obecną większość nowi sędziowie mogliby zostać wykorzystani do podważenia zdolności Karola Nawrockiego do sprawowania urzędu prezydenta. W takim przypadku obowiązki głowy państwa miałby przejąć marszałek Sejmu. Dziennikarz nawiązał też do wystąpienia premiera Donalda Tuska z Campusu Polska Przyszłości z końcówki września. - Muszę we wrześniu mieć pewność, że nasi sędziowie wejdą do tego gmachu i że to będzie wszystko zgodne z prawem - powiedział wówczas szef rządu.
Włodzimierz Czarzasty przyznał, że "wypowiedź Tuska była niezręczna" i zaznaczył, że wspomniany scenariusz "nie wchodzi w grę". - Zdobywanie władzy poprzez kombinacje jest obrzydliwe. Nie podpiszę się pod takim rozwiązaniem. (...) To na pewno nie zostanie użyte do usunięcia pana prezydenta, ale zostanie panu prezydentowi zabrany element potencjalnego matactwa - zapowiedział marszałek Sejmu w TOK FM.
Źródło: TOK FM