,
Obserwuj
Polityka

Sejm znów nie odrzucił weta prezydenta. Ale Tusk swoje zrobił. "Zręczne zagranie"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
04.09.2026 13:48
Obserwuj nas na Google

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Tuż przed głosowaniem premier Donald Tusk odczytał z mównicy fragmenty protokołu zeznań kluczowego świadka w sprawie afery Zondacrypto. Pojawiły się w nich m.in. nazwiska byłego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry oraz jego żony - Patrycji Koteckiej.

Donald Tusk
Donald Tusk
fot. Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaki był wynik głosowania nad odrzuceniem weta do ustawy o rynku kryptoaktywów;
  • jakie to ma znaczenie w kontekście afery Zondacrypto;
  • co znalazło się w zeznaniach ws. afery Zondacrypto, które odczytał Donald Tusk;
  • dlaczego - w ocenie Macieja Czapluka z "Polityki Insight" premier cieszy się z odrzucenia weta.

Tusk cytuje zeznania ws. Zondacrypto. "Zbyszek obiecał, że ukręci łeb tym sprawom"

W piątek w Sejmie miała miejsce trzecia próba obalenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Głosowało 442 posłów, 241 było za, a 198 przeciw. Wstrzymały się trzy osoby. Do odrzucenia weta potrzeba było 3/5 wszystkich głosów, czyli 266. Weto prezydenta do ustawy mającej na celu dostosowanie polskich przepisów do unijnego rozporządzenia MiCA pozostaje więc w mocy. Równolegle w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach toczy się śledztwo ws. afery Zondacrypto.

Przed głosowaniem głos zabrał Donald Tusk. Premier odczytał z mównicy fragmenty protokołu zeznań kluczowego świadka w tym śledztwie. "Zbyszek zapoznał się z aktami (oskarżenia - PAP). (…) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił" - cytował zeznania szef rządu.

Redakcja poleca

W dalszej części protokołu zeznający powiedział, że "rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". Miała być to kwota 2 mln zł – zaznaczył premier. Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. zł na fundację, które, jak zeznał, "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".

- Zeznanie kończy się słowami: "główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka" (żona Zbigniewa Ziobry – PAP). To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie - zakończył odczytywanie protokołu Tusk.

Obecnie Zbigniew Ziobro oraz Patrycja Kotecka przebywają w USA. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, Ziobro wyjechał do Budapesztu. Gdy wybory parlamentarne wygrała Tisza, a na czele rządu stanął nieprzychylny byłemu ministrowi Peter Magyar, Ziobro uciekł do Waszyngtonu.

Redakcja poleca

Suszek i Z. w Ministerstwie Finansów i "szokująca infiltracja"

Premier z mównicy sejmowej poinformował też, że w 2018 roku w Ministerstwie Finansów doszło do spotkania z udziałem Sylwestra Suszka - zaginionego w 2022 roku założyciela Zondacrypto (wtedy BitBay) oraz Rafała Z. - zatrzymanego przed paroma dniami spekulanta giełdowego. - 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów spotkali się Sylwester Suszek i Rafał Z.. Zaproszenie skierowano do wiceministra (Pawła - red.) Gruzy, obecnie doradcy prezydenta Nawrockiego. Nie wiemy, kto się tam pojawił, ale to spotkanie miało miejsce - przekazał Donald Tusk.

Szef rządu wskazał także, że ludzie ze środowiska Zondacrypto od dłuższego czasu wpływali lub próbowali wpływać na działania rządu PiS. Całość określił mianem "szokującej infiltracji" środowisk politycznych. Zwrócił się też bezpośrednio do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. – Panie prezesie Kaczyński, gardziłeś kiedyś takimi ludźmi i takimi postawami – powiedział. Dodał, że Kaczyński "zabrnął naprawdę wyjątkowo daleko w bagno", wskazując na "ścisłą więź" między Przemysławem Kralem, mafią, PiS-em, Konfederacją i wysokimi urzędnikami państwowymi.

Ekspert: Prawica zrealizowała scenariusz napisany przez Tuska

Wynik piątkowego głosowania w Sejmie w kontekście informacji ujawnionych przez Donalda Tuska komentował w "TOK360" Maciej Czapluk, starszy analityk ds. prawnych w "Polityce Insight". Nie ma on wątpliwości, że szef rządu cytując zeznania świadka osiągnął swój cel - o aferze Zondacrypto nadal będzie głośno. - To jest bardzo duży potencjał. Zakładam, że w najbliższym czasie będziemy dowiadywali się kolejnych rewelacji, którymi pan Kral dzieli się z prokuraturą. Prawdopodobnie będą obciążały one prawą stronę sceny politycznej - prognozował rozmówca Filipa Kekusza.

Donald Tusk ostrzegał posłów opozycji przed "politycznym samobójstwem", jakim będzie zagłosowanie za odrzuceniem prezydenckiego weta. Mimo to, jak wskazał Czapluk, taki wynik głosowania jest premierowi "na rękę". - Wyszedł, przedstawił to, co przedstawił, powiedział, że to jest ostatnia szansa, żeby wyjść z tego z twarzą, bo za chwilę będzie jeszcze gorzej, a oni w tym całym scenariuszu przygotowanym przez Tuska ją stracili. To było dosyć zręczne i zgrabne zagranie Donalda Tuska, któremu nieodrzucenie tego weta chyba w ogóle nie przeszkadza - stwierdził analityk "Polityki Insight" w TOK FM.

Źródło: PAP, Rp.pl