Dlaczego Kreml atakuje Niemcy? "Rosja może mieć nadzieję"
- Można się domyślać, że celem Rosji jest manipulacja, wpływanie na niemieckich wyborców - tak Tomasz Bielecki mówił w TOK FM o atakach, za którymi ma stać Kreml. Nie ma oczywiście przypadku, że Rosjanie zdecydowali się przeprowadzenie operacji w czasie, gdy dobiega końca kampanii przed wyborami w Saksonii-Anhalt. W tym landzie radykałowie z AfD mają szanse na samodzielne rządy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest stanowisko władz Niemiec wobec wydarzeń, do których doszło w Lipsku?
- Dlaczego Rosja zdecydowała się na atakowanie Niemiec?
Niemieckie władze nie mają wątpliwości, że to Rosja stoi za sierpniowym incydentem, do którego doszło na lotnisku w Lipsku.
Tomasz Bielecki mówił w TOK FM, że tak jednoznaczne stanowisko Berlina i wskazanie na Rosję, "to jest nowość". - To sygnał dla niemieckiej opinii publicznej, UE, NATO - mówił ekspert z Polityki Insight w "Zapytam inaczej". Rozmówca Anny Piekutowskiej przypomniał, że Bruksela pracuje nad kolejnym pakietem sankcji wobec Rosji.
Dziennikarka TOK FM pytała, dlaczego Moskwa zdecydowała się na uderzenie w Niemcy, czyli państwo, które jest największym dostawcą pomocy dla walczącej z Rosją Ukrainy.
- Po pierwsze, Niemcy są kluczowym państwem europejskiej części NATO i UE, jeśli chodzi o kształtowanie odpowiedzi na wojnę w Ukrainie i Rosję, (...) są głównym graczem w tej sprawie, największym dawcą pomocy zarówno finansowej, jak i zbrojeniowej (dla Ukrainy). Więc tego typu ataki fizycznie mogą spowalniać tę pomoc. Po drugie, celując w niemiecką opinię publiczną, Rosjanie mogą siać zamieszanie (...). Rosja może mieć nadzieję, że będzie presja polityczna, żeby rząd Merza odwrócił się (od Ukrainy) - argumentował Bielecki. I zwrócił uwagę, że hasła "pacyfizmu, szukania dialogu" wysuwają w Niemczech skrajna prawica i lewica.
Już w niedzielę odbędą się landowe wybory w Saksonii-Anhalt, gdzie radykalna AfD ma szanse na zdobycie "tak dużej liczby głosów, by rządzić samodzielnie landem". Gość TOK FM przypomniał, że skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec podważa stanowisko rządu w Berlinie, co do odpowiedzialności Rosji za ataki, do których doszło w Niemczech.
- Można się domyślać, że celem Rosji jest manipulacja, wpływanie na niemieckich wyborców, niemiecką opinię publiczną - podkreślił Bielecki.
Źródło: TOK FM