"To początek wojny na górze". Taki będzie polityczny skutek weta prezydenta
Andrzej Bobiński z Polityki Insight ocenił w TOK FM, że weto prezydenta do ustawy wdrażającej program SAFE można potraktować "jako początek wojny na górze". - Wszystko, co widzieliśmy dotychczas, to były raczej przedbiegi pod tę awanturę, którą teraz będziemy obserwować - podkreślił Bobiński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co może oznaczać weto prezydent Nawrockiego do ustawy o SAFE?
- Jak zareagował rząd na decyzję prezydenta?
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE (polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych). Ustawa miała zapewnić pieniądze na modernizację polskiej armii, ale także dać finansowanie na dziesiątki projektów dla służb podległych MSWiA - chodziło o ponad 7 mld zł, z czego 3,2 mld zł miało trafić do Straży Granicznej, a 3,3 mld do policji.
- Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że to jest początek wojny na górze - powiedział w TOK FM Andrzej Bobiński, dyrektor zarządzający Polityki Insight, który komentował weto Nawrockiego.
Jak mówił, od 6 sierpnia 2025 roku (w tym dniu oficjalnie stanowisko prezydenta objął Karol Nawrocki) widać było, że relacje między Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Prezesa Rady Ministrów nie są dobre. Była to - w ocenie Bobińskiego - "bardzo trudna koabitacja".
- Obie strony czekały na pierwszy wystrzał, który będzie oznaczał, że już na jakąkolwiek współpracę miejsca i szans nie będzie - mówił dalej gość "Magazynu EKG" i podkreślał, że weto prezydenta do ustawy wdrażającej SAFE jest właśnie tym strzałem.
- I tak już do roku 2027 (kiedy mają odbyć się wybory parlamentarne - przyp. red.), a może do roku 2029 (wtedy mają odbyć się wybory prezydenckie - przyp. red.) będzie przebiegało nasze życie polityczne, w atmosferze olbrzymiego napięcia. Wszystko, co widzieliśmy dotychczas, to były raczej przedbiegi pod tę awanturę, którą teraz będziemy obserwować - podkreślił Bobiński.
Reakcja rządu na weto prezydenta
Rząd zebrał się w piątek rano, by dać odpowiedź na ogłoszoną w czwartek decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. KPRM poinformowała w południe, że przyjęto uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. "Rada Ministrów upoważniła Ministra Obrony Narodowej oraz Ministra Finansów i Gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE" - podano po posiedzeniu.
Bo - co ważne - pomimo prezydenckiego weta, Polska i tak będzie miała dostęp do unijnych pieniędzy z programu SAFE, tyle że na mniej korzystnych warunkach. Decyzja Nawrockiego blokuje jednak przekazanie blisko 8 mld złotych na służby podległe MSWiA.
Dlatego rząd zadeklarował działania na rzecz pozyskania środków na wsparcie zadań policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz na rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej służącej zwiększeniu bezpieczeństw państwa. Zgodnie z uchwałą, pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która miała być największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
Na tokfm.pl przeczytasz o tym więcej tu:
Prezydent Nawrocki - wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim - zaproponował alternatywę do unijnego SAFE, czyli "Polski SAFE 0 proc.". Według tej propozycji, w BGK miałby zostać utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, finansowany z zysku Narodowego Banku Polskiego.
Przy tej okazji warto podkreślić, że Narodowy Bank Polski nie jest instytucją komercyjną, jego celem nie jest generowanie zysku, a - co ważne - w ostatnich latach głównie przynosi straty.
Tu przeczytasz o tym na tokfm.pl: