To weto odbiło się echem nie tylko wśród polityków. Uda się je odrzucić?
Sejm w piątek będzie - po raz kolejny - próbował odrzucić weto Karola Nawrockiego. Chodzi o ustawę naprawczą, czyli nowelizację Kodeksu postępowania karnego. Weto prezydenta wywołało falę krytyki, nie tylko wśród prawników i polityków obozu rządzącego.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w środę, że że podczas piątkowego bloku głosowań możliwe będzie procedowanie prezydenckiego weta nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Do odrzucenia weta potrzebne jest większość trzech piątych głosów. Jeśli w głosowaniu braliby udział wszyscy posłowie, to potrzeba 276 głosów. Do tej pory w Sejmie nie udało się odrzucić żadnego weta Karola Nawrockiego.
- Trudno nie odnieść wrażenia, że obecna większość rządząca stara się wykorzystać sytuację, bo poza prawnikami niezadowolenie z decyzji Karola Nawrockiego jasno wyrazili kibice - ocenił reporter TOK FM Wawrzyniec Zakrzewski. Błyskawicznie po tym, jak Nawrocki zawetował nowelizację, na stadionach piłkarskich pojawiły się gwizdy pod adresem prezydenta oraz transparenty, krytykujące decyzję ws. Kpk. Prezydent, który wywodzi się z kibicowskiego środowiska, został wygwizdany na meczu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa, a w ostatni weekend kibice Lecha Poznań wywiesili na stadionie baner "Nie jesteś jednym z nas".
Podczas głosowania nad nowelizacją, które odbyło się 23 stycznia, za opowiedziało się 240 posłów, a przeciw - 174.
Nowelizacja Kpk. Co zawiera ustawa naprawcza?
- Ta ustawa dotyczy m.in. ograniczenia stosowania tymczasowego aresztowania, prawa do obrońcy już od pierwszego zatrzymania i zakazu korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów, tzw. owoców zatrutego drzewa - wyjaśnił marszałek Sejmu.
Są i tacy, którzy bronią decyzji prezydenta. Poseł PiS-u Bartosz Kownacki stwierdził, że kibice, krytykując Nawrockiego, popełnili błąd, bo weto do reformy Kodeksu postępowania karnego (Kpk) było jego zdaniem uzasadnione. - Być może nie każdy wie dokładnie, co tam jest. Jakby wiedzieli, że weto prezydenta utrudnia działanie pedofili, to tak by pewnie nie mówili - skomentował poseł.
Weto prezydenta. O co chodzi z reformą Kpk?
Zmiany w Kpk miały obejmować ograniczenie władzy prokuratury, areszty wydobywcze, zakazywała również nielegalnie zdobytych dowodów. Według wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy nowelizacja miała być "jedną z największych, jak nie największą, kompleksową reformą postępowania karnego od momentu wprowadzenia Kodeksu postępowania karnego".
Obecnie tymczasowe aresztowanie może być stosowane, gdy "oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej osiem lat". Zawetowana przez prezydenta nowela zakładała podwyższenie górnej granicy do lat dziesięciu.
Manipulacje ws. łagodzenia kar dla pedofilów
"Decyzja została podjęta z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością" - tak po ogłoszeniu weta napisał na platformie X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Jak tłumaczyła w TOK FM wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart, nowelizacja nie oznaczała złagodzenia kar. - Grożąca surowa kara nie może być jedyną przesłanką do stosowania tymczasowego aresztowania. Granica surowej kary została podniesiona z ośmiu do dziesięciu lat. Druga rzecz dotyczy długości tymczasowego aresztowania - wskazywała. Tymczasowe aresztowanie jest stosowane przy zaistnieniu jednej z przesłanek szczegółowych: obawy ucieczki czy matactwa albo obawy ponownego popełnienia przestępstwa.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki przekonywał, że nowelizacja oznaczałaby złagodzenie kar dla pedofilów. - Grożąca surowa kara, na którą powołał się pan Bogucki jako ograniczenie stosowania tymczasowego aresztowania, jest przesłanką szczegółową. Ona nie musi zaistnieć i nie może być jedyną przesłanką do stosowania tymczasowego aresztowania. To jest dosyć skomplikowane, dlatego bardzo łatwo tym manipulować, tak jak zrobił to pan Bogucki. To czysta manipulacja - oceniła w TOK FM wiceministra sprawiedliwości.
Źródło: TOK FM