Wymowny wpis Donalda Tuska po decyzji PKW. "Na moje oko tyle wynika z uchwały"
- Donald Tusk skomentował decyzję PKW, która przyjęła sprawozdanie finansowe z kampanii wyborczej PiS sprzed wyborów parlamentarnych w 2023 roku.
- Premier we wpisie w serwisie X przedstawił interpretację 'na jego oko' - 'Pieniędzy nie ma i nie będzie'.
- Decyzję o ewentualnej wypłacie PiS-owi ponad 10 mln zł podejmie minister finansów.
Państwowa Komisja Wyborcza podczas poniedziałkowego posiedzenia przyjęła sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości z wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Czterech członków było za, trzech - przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez przewodniczącego PKW Sylwestra Marciniaka, odpowiednie dokumenty przygotowane przez Krajowe Biuro Wyborcze mają trafić na biurko Ministra Finansów. To właśnie Andrzej Domański ma teraz zdecydować ws. ewentualnej wypłaty pieniędzy dla PiS. Chodzi o ponad 10 mln zł zwrotu kosztów kampanii wyborczej przed wyborami do parlamentu w 2023 roku.
Kłopotliwy 'punkt drugi' uchwały PKW. Wypłata pieniędzy dla PiS 'nie będzie automatyczna'
Donald Tusk komentuje decyzję PKW
Do decyzji PKW odniósł się w serwisie X premier Donald Tusk. "
PKW już zajmowała się sprawozdaniem finansowym z kampanii wyborczej PiS z 2023 roku. I w sierpniu 2024 roku odrzuciła je. Jednak PiS zaskarżył tę decyzję do Sądu Najwyższego, a tam skargą zajęła się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która na mocy orzeczeń europejskich trybunałów nie jest uznawana za sąd. Izba skargę uznała za zasadną. I sprawa wróciła do PKW.
Komisja w dzisiejszej uchwale przyjęła sprawozdanie finansowe, zaś w punkcie drugim określiła, że "[Uchwała została podjęta] wyłącznie w wyniku uwzględnienia skargi przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i jest immamentnie i bezpośrednio powiązana z orzeczeniem, które musi pochodzić od organu będącego sądem w rozumieniu Konstytucji i Kodeksu wyborczego". Poza tym czytamy, że "PKW nie przesądza przy tym, iż IKNiSP SN jest sądem w rozumieniu Konstytucji RP i nie przesądza o skuteczności orzeczenia".
'Kompromitacja PKW'. Prof. Zoll ostro o decyzji Komisji. 'Nie rozumiem tego'
Subwencja dla PiS. Ile już wypłacono?
Zgodnie z prawem startująca samodzielnie w wyborach do Sejmu partia, która otrzymała w skali kraju co najmniej 3 proc., ma prawo do otrzymywania subwencji z budżetu państwa. Subwencja wypłacana jest każdego roku kadencji parlamentarnej, w czterech transzach kwartalnych. Transzę przekazuje się w miesiącu przypadającym po kwartale, za który jest wypłacana. PiS otrzymało w tym roku dwie transze subwencji - za I i II kwartał.
Wypłata następnej transzy, za III kwartał, przypadała w październiku, ale minister finansów jej nie wypłacił, powołując się na sierpniową uchwałę PKW o odrzuceniu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Resort finansów wskazuje, że w pierwszych dwóch transzach PiS wypłacono środki o wysokości blisko 13 mln zł, podczas gdy pomniejszona na mocy decyzji PKW kwota łączna subwencji za trzy kwartały to ponad 11 mln zł. Wypłacono więc PiS - uzasadnia MF - wyższą sumę niż ma do tego obecnie prawo, stąd z powodu nadwyżki nie przekazano trzeciej transzy, ale PiS otrzyma czwartą ratę - za IV kwartał. Wypłata będzie w styczniu 2025 r., wyniesie nieco ponad 2 mln zł i w efekcie dopełni to należącą się partii subwencję za 2023 r., której obecna wysokość to niewiele ponad 15 mln zł.