,
Obserwuj
Polityka

Prezydent postawił Braunowi granicę? "Nie widzę możliwości współpracy"

2 min. czytania
08.09.2026 10:35
Obserwuj nas na Google

Nie widzę możliwości współpracy z Grzegorzem Braunem w ramach tak zwanego paktu senackiego prawicy - powiedział w TOK FM prezydencki minister, Wojciech Kolarski. Gość Dominiki Wielowieyskiej skomentował również wygraną AfD w Saksonii-Anhalt.

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym ma być pakt senacki prawicy?
  • Dlaczego prezydent Karol Nawrocki nie chce współpracować z Grzegorzem Braunem?
  • Co może oznaczać wygrana AfD w Saksonii-Anhalt?

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski stwierdził w "Poranku" TOK FM, że Karol Nawrocki jest gotowy zaangażować się w projekt paktu i pomóc w zjednoczeniu sił na prawicy, ale Grzegorz Braun - prezes Konfederacji Korony Polskiej - nie jest akceptowany w Pałacu Prezydenckim. 

- Grzegorz Braun głosi poglądy prorosyjskie. Prezydent Nawrocki w Rosji jest poszukiwany listem gończym - przypomniał Wojciech Kolarski w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że nie widzi możliwości współpracy z tym politykiem.

Pakt senacki prawicy miałby być rozwiązaniem analogicznym do tego, które podczas wyborów zastosowała Koalicja Obywatelska. Kancelaria Prezydenta zastrzega jednak, że jego zawiązanie zależy przede wszystkim od liderów poszczególnych ugrupowań po stronie konserwatywnej.

Kolarski o wygranej AfD: To bardzo niepokojący sygnał

- Są takie wydarzenia polityczne, które mają charakter przełomu. Ogromny sukces wyborczy Alternatywy dla Niemiec wskazuje, że mamy do czynienia z zupełnie nową sytuacją w Niemczech - mówił Kolarski w TOK FM. AfD zdobyło 44 proc. głosów w regionalnych wyborach w Saksonii-Anhalt.

Redakcja poleca

Chociaż - jak wyjaśnił prezydencki minister w "Poranku" TOK FM - wybory landowe nie mają bezpośredniego wpływu na kwestie międzynarodowe, to wygrana AfD jest niepokojącym sygnałem z powodu stosunków liderów tej partii do Rosji.

W reakcji na wygraną AfD w Saksonii-Anhalt protestują Niemcy. Jeszcze w poniedziałek wieczorem tłumy zebrały się na ulicach Berlina. Protestujący mieli ze sobą antyfaszystowskie transparenty.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przyznał, że jest zszokowany "największą od dekad" porażką w Saksonii-Anhalt. Do samodzielnej większości AfD zabrakło trzech mandatów. By rządzić, Alternatywa dla Niemiec potrzebuje poparcia populistyczno-prorosyjskiego bloku Sahry Wagenknecht.

Źródło: TOK FM