Branżę górniczą czeka tsunami? Pilny apel ze Śląska
Nie tylko branża górnicza, ale i samorząd województwa śląskiego apeluje o jak najszybsze wejście w życie nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Jej projekt został już przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Leszek Pietraszek - wicemarszałek województwa - przekonuje, że ustawa ma kluczowe znacznie dla regionu i jego mieszkańców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nowelizacja ustawy górniczej jest kluczowa dla branży górniczej?
- Jakie konsekwencje może mieć brak nowelizacji dla kopalni Bobrek i jej pracowników?
- Co powiedział minister energii na temat sytuacji finansowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej?
- Które zakłady obejmie nowelizacja ustawy górniczej i jakie są jej założenia?
Leszek Pietraszek - zanim w listopadzie 2024 roku - został wicemarszałkiem województwa śląskiego, przez osiem miesięcy był prezesem Polskiej Grupy Górniczej. W rozmowie z TOK FM stwierdza, że jeśli nowelizacja ustawy górniczej nie wejdzie w życie przed końcem tego roku, to "może dojść do tsunami".
Dlaczego? Samorządowiec przypomina, że wraz z końcem roku kończą się pewne procesy związane z przekształceniami w branży górniczej. Pierwszy wiąże się z wygaszaniem kopalni Bobrek w Bytomiu. Wicemarszałek tłumaczy, że bez instrumentów zapisanych w projekcie ustawy właściciel bytomskiej kopalni Węglokoks Kraj - który zatrudnia kilka tysięcy osób - 1 stycznia 2026 roku będzie musiał złożyć wniosek o upadłość. - Bo z jednej strony nie będzie miał dotacji, która - co do zasady - powinna służyć zmniejszaniu mocy produkcyjnej, a z drugiej strony nie będzie mógł rozpocząć procesu likwidacyjnego. W związku z tym nie dostanie środków na tę likwidację. Ale nie będzie też wydobywał węgla, więc nie będzie przychodu - wyjaśnia nasz rozmówca.
Jego zdaniem może się okazać, że w podobnej sytuacji znajdzie się Polska Grupa Górnicza, zatrudniająca 36 tys. pracowników. Problemy finansowe tej spółki mogą wziąć się też z tego, że - jak mówi Pietraszek - "PGG powinna zwrócić kilka miliardów złotych środków, które wynikają z zobowiązań wobec ZUS i Polskiego Funduszu Rozwoju". - Nawet nie próbuję sobie wyobrazić następstw [takiego scenariusza] dla rynku, a tym samym dla województwa - kręci głową wicemarszałek.
Co z Jastrzębską Spółką Węglową?
Kolejne zagrożenie dla regionu i nie tylko to zła sytuacja finansowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W pierwszym półroczu 2025 roku spółka zanotowała prawie 2,1 mld zł straty netto. Na poprawę kondycji tej firmy (która produkuje węgiel koksowy wykorzystywany do produkcji stali) mogłoby wpłynąć - zdaniem wicemarszałka - objęcie jej zapisami nowelizacji ustawy górniczej.
- Ustawa umożliwiłaby odejścia z JSW tym górnikom, którzy chcieliby z tego skorzystać - przekonuje wicemarszałek. Zaznacza jednocześnie, że w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej niezbędne są także inne działania restrukturyzacyjne. O objęcie JSW zapisami nowelizowanej ustawy wnioskował jej zarząd oraz spółki górnicze.
Minister energii Miłosz Motyka - pytany w TVN24 o losy JSW - odpowiedział: "To jest tak strategiczna spółka z punktu widzenia Polski, ale i całego naszego regionu, że nie zbankrutuje. Państwo będzie tutaj aktywne w pomocy. Proszę być spokojnym".
Co zakłada projekt ustawy górniczej?
Projekt nowelizacji ustawy górniczej określa m.in. kształt osłon pracowników likwidowanych kopalń i ma umożliwić kontynuowanie procesu stopniowego wygaszania działalności zakładów. Nowelizacja obejmuje wszystkie zakłady spółek objętych Nowym Systemem Wsparcia - czyli Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego oraz Węglokoksu Kraj. Projekt przewiduje m.in. jednorazowe odprawy dla górników w wysokości 170 tys. zł.
Polska Grupa Górnicza udostępniła w czwartek swoim pracownikom elektroniczną ankietę. Chce sprawdzić, ilu górników planuje skorzystać z jednorazowych odpraw pieniężnych, które przewidują zapisy nowelizacji ustawy górniczej.
Pracownicy są proszeni o wypełnienie imiennej ankiety, która będzie dostępna do 20 października w internetowym portalu pracowniczym. - Każdy z pracowników będzie mógł odpowiedzieć na pytanie, czy jest zainteresowany skorzystaniem z jednorazowej odprawy pieniężnej w 2026 roku - informuje rzeczniczka spółki Ewa Grudniok. Na podstawie ankiet powstanie lista osób, które w pierwszej kolejności będą mogły odejść. - Szacujemy, że w pierwszym okresie z tych instrumentów osłonowych skorzystać może 3,6 tys. pracowników zatrudnionych w PGG - wylicza.
W grudniu ubiegłego roku PGG zapytała pracowników, czy byliby gotowi odejść z pracy w górnictwie pod warunkiem skorzystania z jednej z osłon. Pozytywnie odpowiedziała ponad jedna trzecia z niemal 37 tys. wówczas zatrudnionych.
Źródło: TOK FM