,
Obserwuj
Dolnośląskie

Jest przełom w sprawie słynnej "Samotni". Wieloletni najemcy mają przedłużoną umowę

PAP, tokfm.pl
2 min. czytania
14.09.2023 08:02
Dotychczasowi, wieloletni dzierżawcy karkonoskiej Samotni otrzymali przedłużenie umowy najmu do 15 maja przyszłego roku. Rodzina Siemaszko prowadziła schronisko od 57 lat. W lipcu - po informacji o odrzuceniu oferty najemców - turyści szeroko krytykowali próbę zmiany dzierżawcy.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Dotychczasowi dzierżawcy, rodzina Siemaszko, poinformowali w lipcu na profilu schroniska Samotnia, że prezes spółki Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK Grzegorz Błaszczyk 'bez podania przyczyn odrzucił ich ofertę na przedłużenie umowy dzierżawy Samotni'.

Sprawa spotkała się z szeroką krytyką turystów i miłośników Samotni, którzy podnosili, że nie wyobrażają sobie, że po ponad 50 latach schronisko będzie prowadził inny najemca. - To było wspaniałe; jesteśmy bardzo wdzięczni za tę akcję - powiedziała PAP Magdalena Siemaszko-Arcimowicz, która od lat prowadzi Samotnię.

Kilka tygodni później Spółka Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK zamknęła postępowanie mające wyłonić nowego dzierżawce bez dokonania wyboru oferty. 'Żadna z ofert nie spełniła wymagań stawianych przez organizatora postępowania' - napisano w komunikacie spółki. Poprzednia umowa dzierżawy obowiązywała 10 lat, a jej termin upływa 14 września.

Po zamknięciu konkursu, Siemaszko-Arcimowicz, otrzymała aneks do umowy dzierżawy. - Według tego aneksu umowa obowiązuje do 15 maja przyszłego roku - powiedziała PAP.

Pytana przez PAP, czy weźmie udział w kolejnym konkursie na dzierżawę Samotni, który w przyszłości będzie rozpisany przez Spółkę Sudeckie Hotele i Schroniska, zawahała się, a po chwili powiedziała, że 'nie wie, co będzie do maja'.

Dni 'Samotni' są policzone? Nie ma żadnych 'konkretnych zarzutów', ale jest 'światełko w tunelu'

Dziś Samotnia to jedno z najpopularniejszych Schronisk w Karkonoszach. Malowniczo położone schronisko leży nad Małym Stawem, blisko głównego szlaku na Śnieżkę z Karpacza. Samotnia, jak wszystkie schroniska w Karkonoszach, jest tłumnie odwiedzana przez turystów w weekendy, a noclegi na weekend trzeba rezerwować z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.