,
Obserwuj
Dolnośląskie

Wrocław. Driftujące bmw spadło do Odry i zatonęło. Młodzi ludzie zdążyli w ostatniej chwili

oprac. Karolina Wiśniewska
1 min. czytania
29.11.2023 08:58
Poważny wypadek we Wrocławiu. Osobowe bmw wpadło do Odry. Wcześniej młodzi ludzie "driftowali" na Nabrzeżu Janówek. Na szczęście zdołali samodzielnie wydostać się z tonącego pojazdu.
|
|
fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem. Jak podaje 'Gazeta Wrocławska', po godzinie 22 do służb wpłynęło zgłoszenie, że samochód osobowy spadł z Nabrzeża Janówek we Wrocławiu i wpadł do Odry.

Dziennikarzom udało się ustalić, że w aucie marki BMW znajdowały się dwie młode osoby (kierowca i pasażerka), które - jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej - wydostały się z tonącego pojazdu.

"Mogą oni mówić o ogromnym szczęściu. W ostatniej chwili udało im się wypchnąć tylną szybę i wydostać z tonącego auta. Chwilę później samochód zatonął w lodowatej, głębokiej wodzie" - czytamy w 'Gazecie Wrocławskiej'.

Zanim doszło do wypadku, młodzi ludzie mieli celowo wprowadzać samochody w poślizg. Podczas tej "zabawy" jedno z aut spadło z nabrzeża do rzeki.

"Gazeta Wrocławska" podaje też, że kierowca bmw nie został ukarany przez policję mandatem, ponieważ plac, na którym doszło do wypadku, nie jest drogą publiczną. Sprawa ma być jednak skierowana do sądu pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.