advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Dolnośląskie

Sutrykowi zaszkodził dyplom Collegium Humanum? "Nie mam sobie nic do zarzucenia"

2 min. czytania
08.04.2024 10:36
Prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi nie udało się wygrać w pierwszej turze. Za dwa tygodnie zmierzy się z Izabelą Bodnar. W TOK FM odpowiadał na zarzuty o dyplom z Collegium Humanum, a także o zadłużenie Wrocławia. - Słyszałem już, że jestem PiS-bisem. Dziś słyszałem, że jestem bolszewikiem z ust pani kontrkandydatki - mówił.
|
|
fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Według sondażu Ipsos urzędujący prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zmierzy się w drugiej turze z kandydatką Trzeciej Drogi posłanką Izabelą Bodnar. Według sondażu Ipsos Sutryka poparło 38,9 proc. wyborców, a Bodnar 31,4 proc.

Bodnar poparł poprzedni prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz, który podczas kampanii wyborczej, przeprosił wrocławian za to, że pięć lat temu poparł. - Liczba afer z Jackiem Sutrykiem przekroczyła wszelkie dobre obyczaje i standardy. Uważam, że Jacek Sutryk nie powinien startować w tych wyborach samorządowych - mówił w rozmowie z money.pl Dutkiewicz. - Mam taką zasadę i nie zamierzam jej łamać, że staram się nie komentować słów byłych prezydentów. Natomiast na miejscu prezydenta Rafała Dutkiewicza zrobiłbym głęboki rachunek sumienia, zanim wypowie takie słowa - odpowiedział w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Sutryk.

Prezydent Wrocławia zapewnił przy tym, że najważniejsi są dla niego mieszkańcy miasta. - Mam głębokie przekonanie, że udało nam się bardzo wiele zrobić przez ostatnie pięć lat. Mamy konkrety, a nie ogólniki, jeśli chodzi o kolejne lata. Wiemy, jak rozwijać Wrocław i o tym będę chciał mówić przez najbliższe dwa tygodnie. Jeśli dostanę tę szansę, to na pewno nie zawiodę - powiedział rozmówca Dominiki Wielowieyskiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Wybory we Wrocławiu. "Słyszałem, że jestem PiS-bisem. Dziś słyszałem, że jestem bolszewikiem"

Sutrykowi z pewnością nie pomogło także to, że w trakcie kampanii wybuchła afera z Collegium Humanum. Nielegalny handel dyplomami przez tę uczelnię jest już przedmiotem postępowania służb. Dziennikarze m.in. "Newsweeka" ustalili, że prywatna uczelnia miała w ofercie błyskawiczne kursy, dzięki którym można było zdobyć dyplom MBA. A Jacek Sutryk, a także inni wrocławscy urzędnicy mają dyplom tej uczelni. - Nie mam sobie w tym zakresie nic do zarzucenia. Co najwyżej mogę czuć się zawiedziony, że państwo polskie tę sytuację tolerowało. My nie zdawaliśmy sobie sprawy, co tam się dzieje - wskazał gość TOK FM.

Prezydent Wrocławia odpowiedział na zarzuty Izabeli Bodnar, że Wrocław jest zadłużony na 3,8 miliarda złotych. - Trudno mi komentować te słowa. Słyszałem już, że jestem PiS-bisem. Dziś słyszałem, że jestem bolszewikiem z ust pani kontrkandydatki. Finanse Wrocławia są bardzo bezpieczne - podsumował Sutryk.