advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Dolnośląskie

Koniec obławy w Legnicy. Policjanci zatrzymali podejrzanego, który ranił nożem dwie osoby

PAP
2 min. czytania
12.03.2025 20:23
Policjanci w Legnicy na Dolnym Śląsku zatrzymali sprawcę napaści, który nożem ranił dwóch mężczyzn. Jeden z poszkodowanych zmarł w szpitalu. Prokurator już w południe postawił mu zaocznie zarzut zabójstwa. Sprawcy grozi dożywocie.
|
|
fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Podejrzany o atak w Legnicy w rękach policji

Na portalu społecznościowym legnickiej policji w środę wieczorem pojawiła się informacja, że podejrzany o zabójstwo Krzysztof P. został zatrzymany przez policjantów. Młodsza aspirant Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy informowała w środę rano, że do napaści doszło około godz. 20.30 we wtorek w centrum Legnicy przy alei Rzeczypospolitej.

- Napastnik nożem ranił dwóch mężczyzn. Przewieziono ich do szpitala. Ich stan jest ciężki. Sprawca uciekł, ale ustalone są personalia napastnika i policjanci prowadzą jego poszukiwania. Użyto m.in. psa tropiącego - powiedziała policjantka.

Jedna osoba zmarła

Rzecznik specjalistycznego szpitala wojewódzkiego w Legnicy Krzysztof Maciejak poinformował w środę, że zmarł jeden z poszkodowanych - 40-letni mężczyzna, choć lekarze po resuscytacji prowadzili operację i starali się go uratować. Drugi z poszkodowanych ma liczne rany kłute, ale okazały się one mniej groźne. Mężczyzna opuścił już szpital.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz poinformowała w południe w środę, że na podstawie zapisów z monitoringu miejskiego ustalono przebieg zdarzenia.

Co dalej z zatrzymanym mężczyzną?

- Nie ma wątpliwości, że sprawcą ataku jest 41-letni mieszkaniec Legnicy Krzysztof P., wcześniej wielokrotnie karany za różne przestępstwa. Po wcześniejszej sprzeczce z pokrzywdzonymi w odwecie zaatakował ich przy pomocy noża, zadając obu liczne rany kłute w okolice szyi, klatki piersiowej, pleców i tułowia, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia - powiedziała rzecznik.

Dodała, że prokurator postawił Krzysztofowi P. zarzuty zabójstwa jednego z pokrzywdzonych i spowodowania obrażeń ciała u drugiego z nich.

Podejrzanemu za zabójstwo grozi od lat 10 więzienia do dożywocia.