,
Obserwuj
Dolnośląskie

Uczniowie mieli pracować w gospodarstwie dyrektora szkoły. Nauczycielka w SMS-ie: Przegięcie

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, tokfm.pl
2 min. czytania
03.10.2025 13:24

Uczniowie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Bożkowie na Dolnym Śląsku mieli być wykorzystywani do pracy w prywatnym gospodarstwie ówczesnego dyrektora szkoły, Józefa Kochniarczyka, po powodzi we wrześniu 2024 roku. Po publikacji "Gazety Wyborczej" Prokuratura Rejonowa w Kłodzku rozpoczęła w sprawie postępowanie sprawdzające. Tymczasem Kochniarczyk wrócił na stanowisko po interwencji działaczy PSL.

fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl
  • Dyrektor Józef Kochniarczyk, mimo odwołania w 2024 roku, wrócił do szkoły i we wrześniu 2025 r. ponownie wygrał konkurs na stanowisko;
  • Komisja dyscyplinarna umorzyła postępowanie wobec dyrektora, a w jego obronie interweniował poseł PSL Tadeusz Samborski;
  • Prokuratura Rejonowa w Kłodzku prowadzi postępowanie sprawdzające, żądając dokumentów od resortu rolnictwa i rzecznika dyscyplinarnego.

Według informatora z Ministerstwa Rolnictwa "przygotowaliśmy zawiadomienie do prokuratury ws. wykorzystywania uczniów do pracy, ale pan minister Siekierski powiedział, że jeszcze potrzebuje czasu. Po jego oczach było widać, że nie chce tego podpisać. Przedłużał i ostatecznie nie podpisał".

"Wyborcza" dotarła do SMS-ów nauczycielek potwierdzających, że uczniowie sprzątali posiadłość córki dyrektora. W jednej z wiadomości padło, że "chodzą plotki" o sprzątaniu, na co druga odpowiedziała, że odbyło się to "w ramach wycieczki". Gdy padło pytanie, czy to dyrektor Kochniarczyk kazał wziąć w niej udział, otrzymała odpowiedź: "A jak". Komentując to, jedna z nauczycielek stwierdziła: "Ja bym się nie zgodziła i tyle. Przegięcie".

Kochniarczyk tłumaczył, że prace wykonywane przez uczniów w jego gospodarstwie to "zajęcia odbywające się w terenie", realizowane zgodnie z procedurą. W grudniu 2024 r. został odwołany ze stanowiska, ponieważ - jak napisało ministerstwo - doszło do "wykorzystania uczniów oraz pracowników szkoły do pracy na posesji należącej do jego rodziny". Resort podkreślał, że sprzątanie "narażało reputację placówki i mogło prowadzić do sytuacji niebezpiecznych".

Redakcja poleca

Dyrektor szkoły w Bożkowie wrócił na stanowisko. Pomógł PSL

Mimo odwołania Kochniarczyk wrócił do szkoły jako pełniący obowiązki dyrektora, a 9 września 2025 r. wygrał konkurs na stanowisko. "Komisja konkursowa, powołana przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w głosowaniu tajnym wyłoniła kandydata na stanowisko dyrektora ZSCKR w Bożkowie. Został nim pan Józef Teofil Kochniarczyk" - poinformował resort.

W międzyczasie minister Czesław Siekierski odmówił podpisania wniosku do prokuratury, uznając, że "wystarczającą reakcją organu prowadzącego było odwołanie ze stanowiska oraz skierowanie sprawy pana Kochniarczyka do Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Dolnośląskim". Komisja dyscyplinarna umorzyła jednak postępowanie w marcu 2025 r.

"Wyborcza" wskazuje również, że dyrektor szkoły miał wsparcie polityków PSL, w tym posła Tadeusza Samborskiego. Ministerstwo potwierdziło interwencję. "Po odwołaniu pana Józefa Kochniarczyka ze stanowiska dyrektora ZSCKR w Bożkowie interweniował poseł na Sejm RP Tadeusz Samborski. Pan Poseł, korzystając z przysługujących mu uprawnień, złożył pisemne wystąpienie w trybie interwencji poselskiej oraz osobiście odwiedził urząd, by przedstawić swoje stanowisko" - brzmiała odpowiedź na maila redakcji.

Prokuratura kłodzka zażądała już dokumentów od Ministerstwa Rolnictwa i rzecznika dyscyplinarnego. Na razie nie wszczęto śledztwa i nie postawiono zarzutów.

Posłuchaj:

Źródło: Gazeta Wyborcza