Znowu zmiany w pracach domowych? "Większość nauczycieli nawet ich nie sprawdza"
Nie będzie powrotu do morza niepotrzebnych prac domowych - zapowiedziała w TOK FM wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz z Nowej Lewicy. Będą jednak zmiany w ich zadawaniu. Jakie? Pracuje nad tym specjalny zespół.
- Raport Instytutu Badań Edukacyjnych mówi o mniejszym stresie wśród uczniów po likwidacji zadań domowych;
- Wśród rekomendacji znalazło się selektywne przywrócenie prac domowych z matematyki i języków obcych;
- Wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz podkreśliła, że prace domowe związane z małą motoryką w nauczaniu początkowym pozostały;
- Planowane zmiany wejdą w życie we wrześniu przyszłego roku.
Instytut Badań Edukacyjnych odtajnił swój raport na temat likwidacji zadań domowych w szkołach. Ponad dwie trzecie (84 proc.) nauczycieli w klasach IV-VIII zauważa, że motywacja uczniów oraz samodzielność w procesie uczenia się wymagają obecnie szczególnej uwagi. W ich ocenie, w obu tych elementach wyniki uczniów się pogorszyły. Z drugiej strony raport IBE pokazał też, że stres wśród uczniów zmalał, a brak zadań domowych nie odbił się na wynikach ósmoklasistów. Z tego powodu Instytut rekomenduje selektywne przywrócenie zadań domowych tylko z wybranych przedmiotów - np. z matematyki, polskiego czy języków obcych.
Ocen nie będzie
Jak wytłumaczyła wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz w "Poranku TOK FM", prace domowe związane z małą motoryką (np. prace plastyczne) w nauczaniu początkowym pozostały, a reszta prac domowych ma nie podlegać ocenie.
- Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka powiedziała, że nie będzie powrotu do tego, że uczniowie będą tonęli w morzu niepotrzebnych prac domowych - podkreśliła wiceministra z Nowej Lewicy. Paulina Piechna-Więckiewicz zapowiedziała, że zmiany w systemie prac domowych prawdopodobnie wejdą w życie we wrześniu przyszłego roku.
- Jesteśmy bardzo przywiązani do prac domowych i ja to rozumiem. Ale według badań prace domowe nie dają długotrwałych efektów. Dyskusja powinna toczyć się na temat tego, czym praca domowa powinna być - skomentowała gościni Macieja Głogowskiego.
- Nauczyciele powinni mieć dużą dozę autonomii w tej sprawie. Powinniśmy też pamiętać o tym, że uczniowie mają prawo do tego, by prace domowe były rzeczywiście sensowne, a nie były tylko zajęciem ich czasu po lekcjach - podkreśliła Piechna-Więckiewicz w "Poranku TOK FM". I wskazała, że w raporcie IBE 80 proc. nauczycieli przyznało, że sporadycznie lub prawie w ogóle nie sprawdza prac domowych. - Nie ma informacji zwrotnej. A są badania mówiące o tym, że w pierwszej dziesiątce praktyk motywujących uczniów jest właśnie informacja zwrotna, a prace domowe są na 94. miejscu - podkreśliła posłanka.
Źródło: TOK FM