,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Przywiązał psa do drzewa i zniknął. Internauci ruszyli jego tropem

2 min. czytania
05.09.2023 16:37
Psa przywiązanego do drzewa znalazł podleśniczy w lesie pod Bydgoszczą. Duży, biały zwierzak był w dobrej formie, ale widać było, że bardzo się boi. - Postanowiliśmy opublikować jego zdjęcie na portalu społecznościowym, by odszukać właściciela - powiedzieli tokfm.pl leśnicy z Żołędowa. Akcja udała się dzięki ogromnemu zaangażowaniu internautów
|
|
fot. KMP w Bydgoszczy

Duży, biały pies był przywiązany smyczą do drzewa w bydgoskim lesie nieopodal ulicy Zamczysko. Nie wiadomo, jak długo przebywał na uwięzi bez wody i jedzenia, ale leśnicy podejrzewają, że minimum kilka godzin. - Było widać, że wokół drzewa jest przez zwierzę wychodzony krąg, a kora jest odarta - opowiada nam Karol Dudojć, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Żołędowo. - Wyglądało, że pies jest raczej w dobrym stanie, ale mocno przestraszony - dodaje.

1,3 miliona internautów obejrzało zdjęcie

Leśnicy powiadomili Schronisko dla Zwierząt w Bydgoszczy, ale postanowili też sami poszukać właściciela porzuconego psa. - Podjęliśmy decyzję, by opublikować jego zdjęcie na portalu społecznościowym. Nie spodziewaliśmy się aż tak ogromnego zasięgu - nie ukrywa nasz rozmówca. - Trochę nas to zaskoczyło, ale myślę, że wyniknęło z tego coś dobrego. Dzięki temu, że informacja bardzo szybko dotarła do wielu osób, udało się wyjaśnić tę sprawę - uważa Dudojć.

 

Materiał opublikowany przez Nadleśnictwo Żołędowo trafił do aż 1,3 miliona internautów. - Post wywołał generalne oburzenie, jak można tak potraktować zwierzę. Internauci pisali, że gdzieś widzieli podobnego psa, że może to był zwierzak ich sąsiadów albo kogoś, kto od dawna poszukuje swojego pupila. Odzew był naprawdę ogromny i widać było duże zaangażowanie oraz chęć pomocy w wyjaśnienie tej historii i zatrzymanie sprawcy - podkreśla leśniczy.

Właściciel psa ukarany pracami społecznymi

Post Nadleśnictwa Żołędowo zobaczyli policjanci z Komisariatu Policji Bydgoszcz- Śródmieście, którym po dwóch dniach udało się znaleźć właściciela psa. - Trop doprowadził ich do 27-letniego mieszkańca Bydgoszczy. Policjanci ustalili miejsce pracy mężczyzny. Tam od razu skierowali swoje kroki i go zatrzymali - informuje kom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem poprzez porzucenie go przywiązanego do drzewa w lesie bez dostępu do wody oraz pokarmu - dodaje policjantka.

27-latek przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze zaproponowanej przez prokuratora. - Ma 3-letni zakaz posiadania zwierząt, będzie musiał odpracować kilkadziesiąt godzin prac społecznych, a także utraci psa - wylicza Kowalska.

- Cieszymy się, że właściciel psa został znaleziony. Chyba wszyscy oczekiwali, że zostanie ukarany za to, co zrobił - mówi Dudojć. Pies jest w dobrej formie i przebywa w Schronisku dla Zwierząt w Bydgoszczy. Wkrótce będzie mógł trafić do adopcji. - Mamy nadzieję, że tym razem trafi na kochającą rodzinę - liczy leśniczy.