,
Obserwuj
Polska

Kuriozalne błędy w rządowym raporcie. Polacy znają mandaryński, Wrocław na północy kraju. "Daleka od ideału"

TOK FM
2 min. czytania
21.08.2026 09:03
Obserwuj nas na Google

- Rzeczywiście ta praca jest daleka od ideału, mówiąc eufemistycznie. Mamy do czynienia z panią profesor, która zajmowała się kwestiami Marki Polska w ramach fundacji, po jej stronie jest kwestia rzetelnego wyjaśnienia - mówił Paweł Bliźniuk o raporcie "Polaków Portret Własny", który powstał przy pomocy sztucznej inteligencji i pełen jest błędów.

Donald Tusk i Barbara Mróz-Gorgoń
Donald Tusk i Barbara Mróz-Gorgoń
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w sprawie raportu "Polaków Portret Własny"?
  • Kto odpowiada za błędy w nim zawarte?

Nie milkną kontrowersje wokół raportu "Polaków Portret Własny", który opublikowała Fundacja Marka Polska. Padają oskarżenia, że dokument został wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji, zawiera błędy, a Ministerstwo Sportu i Turystyki miało wyłożyć na opracowanie blisko 200 tys. zł.

Paweł Bliźniuk, poseł Koalicji Obywatelskiej, członek sejmowej komisji finansów publicznych tłumaczył w "Poranku TOK FM", że wszelkie wątpliwości trzeba wyjaśnić.

- Krok po kroku wytłumaczyć, co było przedmiotem zamówienia, a co nie. Skąd i dlaczego ten raport w tej formie ujrzał światło dzienne. Rzeczywiście ta praca jest daleka od ideału, mówiąc eufemistycznie. Mamy do czynienia z panią profesor, która zajmowała się kwestiami Marki Polska w ramach fundacji (dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, obecna pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska - red.), po jej stronie jest kwestia rzetelnego wyjaśnienia - podkreślił gość Dominiki Wielowieyskiej.

Bliźniuk przypomniał, że MSiT wydało oświadczenie, w którym zaprzecza, by raport był przedmiotem zamówienia resortu.

W raporcie czytamy,. że Katowice leżą w północnym centrum Polski, a Wrocław na północnym zachodzie. Znalazły się tam również m.in. informacje o pięciorgu polskich noblistach, choć Polacy otrzymali osiem nagród Nobla, oraz o tym, że większość młodych Polaków mówi płynnie po mandaryńsku. Albo że w kraju mamy 15 tys. jezior - w rzeczywistości, jak pisze Konkret24, jest ich ponad dwa razy mniej.

Źródło: TOK FM