Skandal obyczajowy z udziałem prezydenta Piotrkowa. Po mieście krąży piosenka
Pierwsze doniesienia o skandalu obyczajowym z udziałem prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego Juliusza Wiernickiego (Platforma Obywatelska) pojawiły się w lokalnych mediach. Pisano w nich, że włodarz - który jest żonaty - wdał się w romans w pracownicą urzędu miasta.
Lokalne media piszą o romansie. Prezydent Piotrkowa Trybunalskiego wydał oświadczenie
W poniedziałkowy wieczór Wiernicki opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do sprawy. Ubolewał w nim, że jego "życie prywatne stało się przedmiotem publicznej dyskusji".
"Mnie i moich bliskich dotknął hejt i anonimowe ataki w internecie. Moje życie osobiste próbuje się wykorzystać do walki politycznej, w tym walki w ramach naszej Rady Miasta. Chciałbym zapewnić państwa, że moje sprawy osobiste nie mają żadnego wpływu na funkcjonowanie miasta ani jego dalszy rozwój, a ten rozwój jest faktem. Urząd Miasta działa sprawnie i konsekwentnie realizuje kluczowe inwestycje (...)" - przekazał prezydent Piotrkowa za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Wiernicki w oświadczeniu poinformował także, "że wszystkie treści zamieszczone w mediach, w tym mediach społecznościowych są przedmiotem analizy prawnej".
Wiernicki miał naraził się partii. Lokalny działacz wysłał piosenkę do Onetu
Juliusz Wiernicki jest członkiem Platformy Obywatelskiej od 2023 r. Urząd prezydenta zdobył w kwietniu 2024 roku, startując z własnego komitetu. W ten sposób stanął do rywalizacji z "oficjalną" kandydatką KO, czym miał - jak informował Onet - narazić się lokalnym strukturom partii. W ramach "zemsty" jeden z działaczy przysłał redakcji serwisu piosenkę disco polo, której tekst opowiada o rzekomym romansie Wiernickiego. Utwór jest podobno dosyć popularny wśród piotrkowian.
W lutym Piotrków Trybunalski miał odwiedzić w ramach kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski, do czego jednak nie doszło. Piotrkowskie struktury PiS spekulują, że przyczyną jest właśnie skandal z udziałem Wiernickiego.
Posłuchaj: