,
Obserwuj
Lubelskie

Studenci z Ukrainy uczą się w Janowcu, jak szacować zniszczenia i odbudowywać zabytki

2 min. czytania
22.07.2022 12:44
Do Janowca nad Wisłą przyjechało 20 studentów architektury z czterech ukraińskich uczelni, w tym z Kijowa i Charkowa. Wspólnie ze studentami Politechniki Lubelskiej biorą udział w warsztatach dotyczących zarządzania zabytkowymi budynkami, ale też ich ochrony i odbudowy.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Studenci architektury z Politechniki Lwowskiej, Kijowskiego Narodowego Uniwersytetu Budownictwa i Architektury, Charkowskiego Uniwersytetu Budownictwa i Architektury oraz Czerniowieckiego Uniwersytetu Narodowego przyjechali na warsztaty, na zaproszenie Politechniki Lubelskiej. Na zajęciach, które zorganizowano na zamku w Janowcu, przez blisko tydzień będą poznawać tajniki ochrony zabytków, ale też zarządzania dziedzictwem kulturowym.

Nauczycielami są naukowcy z Lublina, ale też pracownicy Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Zajęcia mają być głównie praktyczne. Chodzi m.in. o przygotowanie modelu tworzenia dokumentacji, nabycie umiejętności określania stanu zachowania obiektu zabytkowego oraz poznanie sposobów gromadzenia i wykorzystywania zebranych informacji. Studenci mają do dyspozycji m.in. drona i drukarkę 3D.

- Z uwagi na toczącą się wojnę, nabyte podczas kursu umiejętności z pewnością pomogą im w odpowiedni sposób zadbać o wartościowe, zabytkowe budynki, oszacować zniszczenia oraz zaplanować odbudowę obiektów - podkreśla profesor Bogusław Szmygin, dziekan Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej.

Warsztaty realizowane są w ramach projektu finansowanego z Programu SPINAKER - Intensywne Międzynarodowe Programy Kształcenia. Co ważne, w trakcie warsztatów właściciel firmy Katanga przekaże Politechnice Lwowskiej drona, który ma ułatwić zadania związane z ochroną zabytków w Ukrainie.

Zabytki zamieniają się w ruiny

Wojna w Ukrainie wiąże się nieuchronnie z niszczeniem zabytków przez Rosjan. Najeźdźcy atakują m.in. zabytkowe cerkwie, muzea, teatry i inne obiekty szeroko rozumianej kultury. Trudno nawet oszacować straty, jakie do tej pory poniosła Ukraina w tym zakresie. Przykładów jest mnóstwo, choćby zabytkowe kamienice w Charkowie, Muzeum Starożytności w Chernihowie, lokalne muzeum krajoznawcze w obwodzie sumskim czy Sobór Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Charkowie. Warto przy tym podkreślić, że część eksponatów z muzeów w całej Ukrainie udało się ukryć.

Polski minister kultury Piotr Gliński kilka tygodni temu powiedział m.in., że 'w obliczu skali strat, jakie ponosi ukraińska kultura, Polacy są gotowi, by w każdym wymiarze podzielić się ze swoimi sąsiadami wiedzą i zasobami niezbędnymi do zabezpieczenia i odbudowy ukraińskiego dziedzictwa kulturowego'.