,
Obserwuj
Lubelskie

Lubelskie "białą plamą" w dostępie do żłobków. Nowy wojewoda zrobił audyt

4 min. czytania
12.02.2024 09:08
- Niestety jako Lubelszczyzna jesteśmy na niechlubym końcu listy, jeśli chodzi o liczbę podpisanych umów na realizację programu "Maluch+" - mówi TOK FM wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. Zrobiony przez niego audyt wykazał, że aż 70 proc. gmin w województwie nie miało żłobka czy klubiku dla najmłodszych.
|
|
fot. Micha? Bedner / Agencja Wyborcza.pl

Zgodnie z rządowymi założeniami, program "Maluch+" ma wspierać rozwój żłobków, klubów dziecięcych i innych form opieki dla dzieci do trzeciego roku życia. Ci, którzy tego typu instytucje tworzą, mogą liczyć na dofinansowanie, głównie z pieniędzy unijnych. Pomysłodawcom chodziło o to, by zwiększyć liczbę miejsc dla małych dzieci w poszczególnych gminach w całej Polsce, by rodzice mogli w tym czasie iść do pracy.

Okazuje się, że na Lubelszczyźnie program nie funkcjonował do tej pory zadowalający. - Aż w 149 gminach nie funkcjonowały miejsca opieki dla dzieci w wieku do trzeciego roku życia. Oznacza to, że 70 procent samorządów - z 213 wszystkich - nimi nie dysponowało. Były to tzw. białe plamy - przekazał nam Miłosz Bednarczyk, kierownik oddziału do spraw mediów i komunikacji społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. 

Od 2023 roku sytuacja zaczęła się zmieniać, ale wciąż jest wiele gmin, w których nie ma żadnego żłobka czy klubiku dla najmłodszych. - Na terenie województwa lubelskiego, w ramach pierwszego i drugiego naboru wniosków [były zbierane do końca grudnia 2023 roku - przyp. red.] umowy podpisze i otrzyma dofinansowanie 116 podmiotów, na utworzenie 3462 miejsc. Dostaną dofinansowanie w łącznej kwocie ponad 95 milionów złotych - przekazali nam urzędnicy. 

Radon w szkole na Lubelszczyźnie postawił gminę na nogi. 'Przesadzona reakcja'

Pieniądze otrzyma m.in. 50 gmin, które były do tej pory "białymi plamami". Ale dofinansowanie trafi też do instytucji niesamorządowych - będzie to 36 podmiotów, które dostaną wsparcie na utworzenie ponad tysiąca miejsc w żłobkach czy innych formach opieki. Pieniądze na ten cel pochodzą m.in. z KPO i Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego. 

Wojewoda zapowiada zmiany

Co ważne, środki unijne idą nie tylko na stworzenie miejsc w żłobkach, ale też na ich funkcjonowanie. - Chodzi o finansowanie działalności przez kolejne 36 miesięcy. Jest to kwota do 836 złotych miesięcznie na jedno utworzone miejsce - wskazuje Bednarczyk. 

Obecnie trwa kolejny nabór do programu "Maluch+", tym razem w trybie ciągłym. - Z moich ustaleń wynika, że wcześniej przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego z Lubelszczyzny byli nie do końca poinformowani, o co mogą aplikować, w jaki sposób mogą korzystać z tego dofinansowania i co to są za środki. Na tę chwilę możemy powiedzieć, że dostępność do tej wczesnej formy opieki dla najmłodszych w naszym regionie może być dużo większa. I w najbliższych miesiącach będziemy nad tym pracować - deklaruje wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

Jak dodaje, podpisanych jest kilkadziesiąt umów, a mogłoby być podpisanych kilkaset. Wskazuje, że są na to pieniądze i warto, by samorządowcy mieli świadomość, że warto z nich skorzystać, by stworzyć w swoich gminach miejsca dla maluchów. - W tym czasie, gdy dzieci będą w żłobku, ich mamy będą mogły pracować - podkreśla Komorski. 

'Babciowe', czyli 1500 zł na opiekę nad dzieckiem jeszcze w tym roku. Ale bę­dą warunki

Wnioski z poprzednich naborów były przyjmowane do końca grudnia 2023 roku. Do rozdysponowania było wtedy - w skali kraju - prawie 700 milionów złotych. W tym roku są kolejne środki do rozdania. Mogą się o nie starać gminy oraz podmioty prywatne, fundacje, stowarzyszenia i osoby fizyczne. Program ma być realizowany do 2029 roku. Jego łączny budżet to 5,5 miliarda złotych.

Z pieniędzy programu można nie tylko wynająć lokal na żłobek czy klubik i mieć na czynsz. Są to też pieniądze na wyposażenie, w tym zabawki, meble dla dzieci, przewijaki, miejsca do leżakowania czy pomoce dydaktyczne. Plus środki na działanie takiego żłobka. 

Lublin czeka na przyjazd wiceministry

Jeszcze w tym miesiącu do Lublina - w ramach promocji programu - ma przyjechać wiceministra rodziny Aleksandra Gajewska, która odpowiada za projekt "Maluch+". Już wcześniej zapowiedziała, że rząd będzie chciał go zreformować. - Po przeglądzie podpisanych umów okazało się, że na 18 grudnia 2023 r. dostępność do miejsc opieki w Polsce była na poziomie 43 procent. Wskaźnik ten jest bardzo niski. Dlatego w programie "Maluch+" wprowadzimy zmiany. Jesteśmy w fazie konsultacji, żeby go uelastycznić. Zmiany muszą być atrakcyjne zarówno dla samorządów, jak i podmiotów prywatnych - wskazała wiceministra. 

Program "Maluch+" był od początku programem, którego głównym założeniem miała być walka z pogłębiającym się niżem demograficznym, ale nie osiągnął w tym zakresie zakładanych skutków. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w 2023 roku zarejestrowano 272 tysiące urodzeń, czyli około 33 tysiące mniej niż w roku ubiegłym. To najniższy wskaźnik od czasów powojennych.

Obecna koalicja rządząca zapowiedziała swoje programy prodemograficzne, w tym "Aktywny rodzic", czyli tzw. babciowe. Chodzi o nowe świadczenie dla rodziców, którzy będą chcieli - po narodzinach dziecka - wrócić do pracy. Ma wynieść 1500 złotych miesięcznie - rodzice będą mogli za to np. zatrudnić opiekunkę. Premier Donald Tusk jeszcze w czasie kampanii mówił o tym, że kobieta, która zdecyduje się na powrót do pracy, będzie mogła podzielić się pieniędzmi otrzymanymi od państwa z "przysłowiową, symboliczną babcią".