,
Obserwuj
Gospodarka

"Babciowe", czyli 1500 zł na opiekę nad dzieckiem jeszcze w tym roku. Ale będą warunki

oprac. tokfm.pl
3 min. czytania
11.02.2024 09:50
"Babciowe", czyli jedna z wyborczych obietnic Koalicji Obywatelskiej, ma być wypłacane jeszcze w tym roku. Jednak by otrzymać świadczenie w wysokości 1500 zł, trzeba będzie spełnić określone warunki. Będzie wśród nich próg dochodowy.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wiceminister rodziny Aleksandra Gajewska deklarowała w rozmowie z PAP, że resort podejmie działania na rzecz wyjścia z zapaści demograficznej. Zapowiedziała powołanie Rady Polityki Rodzinnej i Demograficznej, a także wdrożenie jeszcze w tym roku programu 'Aktywny Rodzic', znanego jako kampanijne 'babciowe'. 

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2023 r. zarejestrowano 272 tys. urodzeń, czyli około 33 tys. mniej niż w roku ubiegłym. To najniższa liczba urodzeń odnotowana w całym okresie powojennym. GUS szacuje, że w ubiegłym roku liczba urodzeń była o ok. 137 tys. niższa od liczby zgonów.

- Te dane są zatrważające, ale mamy plan współpracy z niezależnymi ekspertami, by wypracować rozwiązania, które w perspektywie lat pozwolą nam wyjść z zapaści demograficznej - powiedziała Gajewska. Rada, którą chce powołać resort, ma się składać z 'cenionych ekspertów, którzy zajmują się kwestiami demograficznymi'. - Będziemy się zgłaszać do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, do komitetów Polskiej Akademii Nauk, do Rządowej Rady Ludnościowej, do GUS-u. To będą osoby, które widzą również trendy światowe. Musimy wznowić analizy, ponieważ poprzedni rząd tę kwestie mocno zaniedbał - oceniła wiceminister.

Tu słynne 'babciowe' działa już od lat. 'Cieszę się, że nasz pomysł trafił na dobry grunt'

"Babciowe", czyli "Aktywny Rodzic" jeszcze w tym roku

Gajewska przekonywała, że jednym z problemów, z jakimi mierzą się potencjalni rodzice, jest stojący najczęściej przed kobietą wybór między życiem rodzinnym a zawodowym. Podkreśliła, że na te problemy ma odpowiedzieć program 'Aktywny Rodzic'.

- Jestem przekonana, że takie programy będą zachęcały ludzi do bycia rodzicami. Jedną z przyczyn, przez którą pary nie decydują się na dzieci, jest problem z zapewnieniem im opieki po powrocie do pracy. To oznacza, że mamy w tej chwili niewystarczający dostęp do opieki żłobkowej, a ludzi nie stać na to, żeby zatrudnić nianię - powiedziała Gajewska.

Program 'Aktywny Rodzic' ma zakładać dodatkowe świadczenie w wysokości 1500 zł miesięcznie dla rodziców, którzy po przyjściu dziecka na świat chcą wrócić do pracy. Otrzymane pieniądze będą mogli przeznaczyć dla członka rodziny, który pod ich nieobecność zaopiekuje się dzieckiem - stąd potoczna nazwa świadczenia: 'babciowe', czy też zostawić malucha w odpowiednim miejscu opieki.

Świadczenie ma przysługiwać do 3. roku życia dziecka, a by je otrzymać, rodzic będzie musiał spełniać określone warunki: - będzie musiał być zatrudniony na etat lub zlecenie; - jego miesięczna pensja nie będzie mogła przekroczyć określonego progu; - jego miesięczne wynagrodzenie będzie musiało być na poziomie minimum najniższej krajowej płacy.

- W budżecie są przewidziane środki na ten program w ostatnim kwartale tego roku. Prace nad projektem są zaawansowane - poinformowała Gajewska.

"Babciowe" pomoże na depresję urodzeniową?

W raporcie GUS zwrócono uwagę, że od około 30 lat utrzymuje się zjawisko depresji urodzeniowej niska liczba urodzeń nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. Współczynnik dzietności obniżył się z 1,33 w 2021 r. do 1,26 w 2022 r., co oznacza, że na 100 kobiet w wieku rozrodczym (15-49 lat) przypadało 126 urodzonych dzieci.

Optymalna wielkość tego współczynnika, określana jako korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego, to 2,10–2,15, czyli gdy w danym roku na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada średnio co najmniej 210–215 urodzonych dzieci.