,
Obserwuj
Lubelskie

Zwrot akcji w Radzyniu Podlaskim. Nie ma burmistrza z PiS, nie ma kontrowersyjnej uchwały

3 min. czytania
28.05.2024 07:52
Na Lubelszczyźnie nie ma już stref wolnych od LGBT. Rada Radzynia Podlaskiego uchyliła dyskryminującą Samorządową Kartę Praw Rodzin. Było to możliwe po zmianie burmistrza i większości w radzie. - Bardzo chciałbym, aby wszyscy mieszkańcy Radzynia czuli się w swoim miasteczku bezpiecznie, by czuli się wolni, niezależnie od tego, że ktoś może się od nich różnić - powiedział nowy burmistrz Jakub Jakubowski.
|
|
fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

Radzyń Podlaski był ostatnim samorządem na Lubelszczyźnie, który nie wycofał się z dyskryminującej Samorządowej Karty Praw Rodzin, przyjętej przez radnych w 2019 roku. Poprzedni burmistrz Jerzy Rębek z Prawa i Sprawiedliwości - o czym pisaliśmy na naszym portalu - twierdził, że uchwała nikogo nie wyklucza. Innego zdania był samorząd województwa lubelskiego, który uznał, że dokument godzi w unijne zasady, w tym zasadę niedyskryminacji.

To spowodowało, że Radzyń Podlaski stracił unijne pieniądze. Najpierw okazało się, że nie dostanie co najmniej kilkuset tysięcy złotych na wsparcie dla seniorów. Niedługo potem stracił też około ośmiu milionów złotych na remont oranżerii, o czym też pisaliśmy. "Przestrzeganie zasad niedyskryminacji (...) jest kryterium zerojedynkowym. Kryterium jest obligatoryjne - jego spełnienie jest niezbędne do przyznania dofinansowania" - pisał do burmistrza marszałek Lubelszczyzny.

Nowa władza w Radzyniu Podlaskim

Ostatnie wybory samorządowe w Radzyniu wygrał kandydat niezależny Jakub Jakubowski. Od początku zapowiadał, że będzie chciał, by radni uchylili kontrowersyjną uchwałę i tak się właśnie stało. W poniedziałek po południu stosunkiem głosów 13 do 2 (radni PiS) uchwała została usunięta z porządku prawnego.

Na sesji Rady Miasta Radzyń Podlaski pojawiła się m.in. Anna Maria Szymkowiak, przedstawicielka osób transpłciowych i Fundacji Akceptacja. Przyjechała na sesję aż z Poznania, jako reprezentantka Koalicji Equality Watch.

- Samorządowa Karta Praw Rodzin jest bardzo podobna w założeniu do uchwał "Stop LGBT". Dlatego Unia Europejska uznała je za dyskryminujące i w ramach nowej perspektywy unijnej, zarówno Zasady Horyzontalne, jak i Karta Praw Podstawowych nakłada obowiązek zarówno na Komitety Monitorujące, jak i na urzędy marszałkowskie, że muszą pilnować tych zasad. A właśnie posiadanie takiej Samorządowej Karty jest nieprzestrzeganiem tych unijnych wartości - mówiła Szymkowiak.

Tłumaczyła radnym, że jest otwarta na współpracę, że chętnie przyjedzie do Radzynia ponownie na warsztaty czy rozmowy o społeczności LGBT+. - Jestem m.in. prezeską Fundacji Akceptacja. I w ramach moich działań skupiam się na tym, aby pokazywać nas - osoby inne. Nie tylko LGBT, ale też osoby z doświadczeniem uchodźczym, z niepełnosprawnościami, w kryzysie psychicznym. Chcę pokazywać nas przez pryzmat tego, co robimy, a nie tego, kim jesteśmy. I myślę, że jak w ten sposób będziemy podchodzić do różnorodności, to będzie się nam po prostu lepiej żyło - dodała aktywistka LGBT+. Podkreśliła, że ma ogromną nadzieję, że Radzyń po uchyleniu uchwały dostanie jednak pieniądze na modernizację oranżerii.

Rewolucja w bastionie PiS. Odchodzi burmistrz, który 'zawierzył miasto Jezusowi'

- Myślę, że nikt, kto inicjował uchwalenie Samorządowej Karty Praw Rodzin, nie spodziewał się, że ostatecznie przysporzy ona tak wielu problemów, a nie przyniesie realnie żadnych korzyści. I my dziś mierzymy się z tematem, którego sami nie wywoływaliśmy - stwierdził burmistrz Radzynia Jakub Jakubowski, wnosząc o uchylenie dyskryminującego prawa.

Dodał, że będzie chciał w niedalekiej przyszłości przedstawić takie projekty uchwał, które rzeczywiście wesprą radzyńskie rodziny i ułatwią im życie w przeciwieństwie do kontrowersyjnej karty, która nie spełniała takiego celu. Burmistrz wręczył Annie Szymkowiak album o walorach Radzynia Podlaskiego. - Chcielibyśmy, aby nasze miasto było miastem kolorowym i otwartym, w którym mieszkańcy sami stanowią o tym, jacy chcą być. Niezależnie od tego, że mogą być w mniejszości. Bardzo chciałbym, aby wszyscy mieszkańcy Radzynia czuli się w swoim miasteczku bezpiecznie, by czuli się wolni, niezależnie od tego, że ktoś może się od nich różnić. Różnijmy się, ale bądźmy razem - powiedział burmistrz.

"Spełnienie marzeń"

O uchylenie Samorządowej Karty Praw Rodzin w Radzyniu Podlaskim od kilku lat zabiegał lokalny aktywista LGBT+ Kazimierz Strzelec, jednocześnie członek Komitetu Monitorującego wydawanie unijnych funduszy na Lubelszczyźnie. Jak powiedział w rozmowie z TOK FM, uchylenie uchwały to spełnienie jednego z jego marzeń.

- Dla mnie to bardzo ważny dzień, ponieważ po pięciu latach walki z wykluczaniem społeczności LGBT+ w województwie lubelskim doczekałem chwili, gdy uchylona została na Lubelszczyźnie ostatnia Samorządowa Karta Praw Rodzin. To daje ogromną nadzieję na to, że nie będzie już dyskryminującego prawa, ale też, że będą teraz realizowane działania prorównościowe - powiedział gość TOK FM.