advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubelskie

Nie wycofali uchwały i tracą unijne pieniądze. Burmistrz zrzuca winę na ''środowiska LGBT"

3 min. czytania
10.04.2024 13:55
Radzyń Podlaski na Lubelszczyźnie stracił unijne dofinansowanie do rewitalizacji oranżerii. Powód? Lokalne władze nie wycofały dyskryminującej Samorządowej Karty Praw Rodzin. - Nie rozumiem stanowiska burmistrza. Już raz stracił dofinansowanie, a mimo to dalej idzie w zaparte - komentuje aktywista LGBT.
|
|
fot. usnplash.com/zdjęcie ilustracyjne

Radzyń Podlaski w 2019 roku przyjął Samorządową Kartę Praw Rodzin (SKPR). Jest w niej mowa m.in. o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny, o ochronie rodziny i rodzicielstwa, prawie do ochrony życia rodzinnego czy prawie rodziców do wychowywania dzieci. 'Stanowczo sprzeciwiamy się podważaniu na poziomie samorządowym gwarantowanych konstytucyjnie praw rodzin, w tym praw rodziców i dzieci, oraz ustrojowej pozycji małżeństwa' - napisano w SKPR.

Karta wciąż obowiązuje. Radni się z niej nie wycofali w przeciwieństwie do wielu innych samorządów w Polsce. Tymczasem na unijne wsparcie liczyć mogą tylko te gminy i powiaty, które wycofały się z wykluczających uchwał. Zgodnie z polityką Komisji Europejskiej pieniędzy nie dostaną ci, którzy nie stosują się do zasady niedyskryminacji, a tym samym naruszają Kartę Praw Podstawowych i kluczowe unijne wartości.

Radzyń już wcześniej stracił pieniądze z Unii Europejskiej. Miał - wspólnie z innymi samorządami - realizować projekt wsparcia seniorów pod nazwą 'Polityka senioralna EFS+' w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021-2027. Ale nie złożył oświadczenia o niedyskryminacji. W efekcie nie jest ujęty w tym ogromnym projekcie. Burmistrz Jerzy Rębek wskazał nam wtedy, że twierdzenie, że Samorządowa Karta Praw Rodzin ma charakter dyskryminujący 'jest bezpodstawne i nieprawdziwe'.

Odpowiedź burmistrza Radzynia Podlaskiego
Odpowiedź burmistrza Radzynia Podlaskiego
Fot. archiwum

Jerzy Rębek wystartował w obecnych wyborach samorządowych. Przeszedł do drugiej tury. Zmierzy się w niej z Jakubem Jakubowskim, miejskim aktywistą z Radzynia. Jakubowski w pierwszej turze zdobył więcej głosów, - 41,73 proc. Jerzy Rębek uzyskał 26,27 proc.

Tuż po wyborach na oficjalnej stronie urzędu miasta Jerzy Rębek zamieścił informację, że samorząd stracił właśnie kolejne pieniądze z Unii Europejskiej. Chodzi o dofinansowanie do rewitalizacji radzyńskiej oranżerii. 'Czy środowiska LGBT zablokowały remont oranżerii?' - pyta burmistrz.

Oficjalna strona Urzędu Miasta Radzyń Podlaski
Oficjalna strona Urzędu Miasta Radzyń Podlaski
Fot. printscreen ze strony UM Radzyń Podlaski

Twierdzi, że Samorządowa Karta Praw Rodzin 'jedynie podkreśla znaczenie rodziny jako podstawowej komórki społecznej'. 'Jego [dokumentu] treść nie daje podstaw do dowodzenia, że nasz samorząd dyskryminuje jakiekolwiek osoby' - przekonuje Rębek w zamieszczonym komunikacie. 'Ponadto twierdzenie, że realizacja projektu 'Renowacja oranżerii w zespole pałacowo-parkowym w Radzyniu Podlaskim' będzie 'skutkować dyskryminacją ze względu na orientację seksualną' jest absurdalne' - dowodzi dalej burmistrz.

Nie ma dofinansowania

Marszałek dofinansowania na rewitalizację oranżerii nie przyznał. 'Zgodnie z zapisami załącznika nr 5 do Regulaminu wyboru projektów, kryterium merytoryczne - Przestrzeganie zasad niedyskryminacji(...) jest kryterium zerojedynkowym. Kryterium jest obligatoryjne - jego spełnienie jest niezbędne do przyznania dofinansowania' - czytamy w liście z urzędu marszałkowskiego. 'Niespełnienie kryterium dyskwalifikuje projekt ze wsparcia' - wskazuje marszałek.

A chodzi oczywiście o Samorządową Kartę Praw Rodzin i niewycofanie się z niej przez samorząd Radzynia Podlaskiego. We wniosku o dofinansowanie co prawda nie było o niej mowy, ale urzędnicy marszałka przejrzeli inne dostępne dokumenty i rejestry. Zorientowali się, że Radzyń nie wycofał się z dyskryminującej uchwały.

'Komisja Oceny Projektów stwierdza, iż podjęta przez Radę Miasta Radzyń Podlaski uchwała w sprawie Samorządowej Karty Praw Rodzin była jedną z podobnych uchwał podejmowanych w podobnym czasie przez część samorządów, które to uchwały dotyczyły inicjatyw odnoszących się np. do 'stref wolnych od LGBT', 'rezolucji przeciwko ideologii LGBT' oraz właśnie 'samorządowych kart praw rodzin'. Inicjatywy te zostały uznane przez Komisję Europejską jako przejawy systemowych działań dyskryminacyjnych. W związku z powyższym - zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej - z wsparcia funduszy unijnych nie mogą korzystać wnioskodawcy, u których podjęte zostały opisane wyżej inicjatywy uchwałodawcze' - napisali urzędnicy marszałka Lubelszczyzny w liście do burmistrza Radzynia Podlaskiego.

- Nie rozumiem stanowiska burmistrza. Już raz stracił dofinansowanie, a mimo to dalej idzie w zaparte. Pisałem do niego w tej sprawie - na stronie urzędu cytuje mój list - rzekomo jako list społeczności LGBT - choć pisałem go samodzielnie i podpisałem się imieniem i nazwiskiem. I wskazałem, jakie przepisy zostały naruszone poprzez przyjęcie Samorządowej Karty Praw Rodzin - mówi Kazimierz Strzelec, aktywista LGBT, członek Funduszu Monitorującego Fundusze Europejskie dla Lubelszczyzny.