O tym lepiej pamiętać, kupując choinkę. "Potem przy dekoracji to jest ważne"
Adam Horecki jest leśniczym w Nadleśnictwie Świdnik pod Lublinem. Jak mówi, choinkowy ruch właśnie się zaczął. Część nadleśnictw proponuje klientom samodzielne wycinanie choinek z plantacji - trzeba mieć tylko odpowiednie narzędzia. Dzięki temu można wybrać takie drzewko, które najbardziej nam się podoba. W Świdniku taka możliwość była w ostatni weekend, ale w innych nadleśnictwach - można to zrobić także w inne dni.
Choinka idealna do naszego domu
Klienci najczęściej wybierają drzewka od 1,8 do 2,5 metra. - Dostajemy 2-3-letnie drzewka ze szkółek i sadzimy je na plantacji. Drzewko rośnie jeszcze co najmniej 5-6 lat, a bywa, że i dłużej. Wszystko zależy od kilku czynników, w tym warunków pogodowych, czyli temperatury powietrza czy wilgotności, ale też m.in. nasłonecznienia. Jedne drzewka rosną szybciej, inne nieco wolniej. To od ich wysokości zależy, kiedy można je ściąć - tłumaczy w TOK FM Horecki.
Leśniczy dodaje, że jeśli choinka szybko "wystrzeli" w górę, to najczęściej wtedy traci na wyglądzie. Co to znaczy? - Każdy klient wybiera taką choinkę, która wpada mu w oko. Jedne są ładniejsze, drugie - mniej ładne. Choinka musi mieć odpowiednią do naszego domu wysokość, ale też kształt - chodzi o to, by była rozłożysta i żeby miała gałązki w miarę równo rozłożone dookoła - mówi nasz rozmówca.
Jak podkreśla, kluczowe jest, by - gdy choinka jest już u nas w domu, w stojaku - odpowiednio o nią zadbać. Chodzi o codzienne podlewanie. - Nie można tego robić raz na kilka dni, tylko regularnie, codziennie, bo inaczej choinka zacznie tracić na wyglądzie, będą jej opadać igły - mówi nasz rozmówca.
Fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ Radio TOK FM
Po raz kolejny ubrali wspólnie osiedlową choinkę. 'My się tu wszyscy wspieramy'
Im wyższa choinka, tym droższa
W Nadleśnictwie Świdnik ceny choinek zaczynają się już od 30 zł - im wyższa, choinka tym droższa. Na przykład za choinki najwyższe, powyżej pięciu metrów, kupowane do kościołów czy domów kultury, trzeba zapłacić 360 zł. - W tym roku u nas w nadleśnictwie sprzedajemy tylko świerki pospolite. Co ważne, drzewka sadzimy na naszych plantacjach choinkowych tylko po to, aby potem je ściąć, aby w okresie świątecznym trafiły do naszych domów jako drzewka bożonarodzeniowe - tłumaczy Magdalena Szczepanik z Nadleśnictwa Świdnik.
Zdecydowanie wyższe ceny są w hipermarketach - za choinkę średniej wielkości 2,20-2,40 metra zapłacimy 150-200 zł. Jeśli zamówimy z dowozem do domu dopłata wynosi średnio 15 zł. - Ważne, aby nie kupować choinki "w ciemno", już owiniętej specjalną siatką, bo wtedy nie widzimy, jaki ta choinka ma kształt. A to ważne potem przy dekoracji takiego drzewka - mówią nam leśnicy.
W chłodzie i z dala od kaloryferów
Nasi rozmówcy nie mają wątpliwości, że na Boże Narodzenie powinna stanąć w domu żywa choinka, najlepiej prosto z lasu, a nie sztuczna ze sklepu. - Nie warto stawiać na wygodę. Ja wiem, że żywa choinka wymaga więcej zaangażowania i sprzątania, ze względu na opadające igiełki. Ale tego zapachu, tej atmosfery nic nie zastąpi. Choinka to zapach świąt, na który po prostu warto postawić. A ile takie drzewko postoi? U mnie stoi zdecydowanie ponad miesiąc - mówi Adam Horecki. I dodaje, że choinka powinna stać w pomieszczeniu, w którym jest dość chłodno, koniecznie - z dala od kaloryferów.
'Choinka dla życia'
Choinki można kupić w wielu nadleśnictwach na Lubelszczyźnie, choćby we Włodawie. Ale można też dostać choinki za darmo w ramach akcji leśników "Choinka dla życia". Wystarczy wcześniej oddać krew - tak będzie m.in. w Białej Podlaskiej na Lubelszczyźnie.