,
Obserwuj
Lubelskie

"Tu martwi uczą żywych". KUL wreszcie doczekał się prosektorium

Anna Sapieha, TOK FM
3 min. czytania
30.01.2025 14:53
Katolicki Uniwersytet Lubelski otworzył wreszcie własne prosektorium dla studentów medycyny. To długo oczekiwane przedsięwzięcie, bo uczelnia już od trzech lat uczy przyszłych lekarzy, którzy do tej poru anatomię poznawali głównie na drukowanych modelach.
|
|
fot. Katolicki Uniwersytet Lubelski

KUL z nowym prosektorium. 'Takiego jeszcze nie widziałem'

- W swoim życiu budowałem cztery prosektoria, ale z tego jestem szczególnie dumny - powiedział prof. Ryszard Maciejewski, dziekan Wydziału Medycznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uczelnia wreszcie doczekała się prosektorium z prawdziwego zdarzenia. Wreszcie, bo przyszłych lekarzy kształci już od półtora roku i do tej pory studenci nie mieli szansy na zajęcia z prawdziwymi ludzkimi ciałami i prawdziwymi anatomicznymi preparatami.

Teraz władze KUL zapewniają, że ich prosektorium jest najnowocześniejsze w Polsce. - Wkraczamy w nową erę - powiedział prof. Maciej Banach, prorektor KUL. - Zajęcia w prosektorium, na prawdziwych ciałach, są niezwykle ważne. To otwiera studentowi oczy. Pokazuje, że to nie są zwykłe studia, że obcujemy na nich z człowiekiem, w tym z jego ciałem po śmierci, któremu należy się największy szacunek. Nie mam wątpliwości, że im lepiej będziemy znali anatomię, tym lepszymi lekarzami później będziemy - dodał.

Prof. Maciej Banach z modelem serca
Prof. Maciej Banach z modelem serca
Fot. Katolicki Uniwersytet Lubelski

Co się znajduje w nowym prosektorium KUL?

W prosektorium na KUL znajdziemy m.in. stoły prosektoryjne, kadzie formalinowe, specjalna lodówka, tzw. baseny na ciała czy komory chłodnicze. Do dyspozycji studentów i wykładowców jest także zaplecze techniczne, szatnia i łazienka. Prosektorium przygotowane jest do organizowania zajęć dla dwóch 10-osobowych grup jednocześnie.

Ciała mają być przekazane na KUL przez Uniwersytet Medyczny w Lublinie. - Mamy nadzieję, że niedługo będzie podpisana umowa w tej sprawie. A później będziemy też, jako KUL, otwierali system świadomej donacji [przekazywania ciała po śmierci na potrzeby nauki - przyp. red.]. To wszystko oczywiście wymaga czasu, to jest proces, który trwa - tłumaczył dr Sebastian Radej.

Prosektorium na KUL
Prosektorium na KUL
Fot. Katolicki Uniwersytet Lubelski

To dla uczelni wielka zmiana

Zajęcia z anatomii na KUL rozpoczynają się na pierwszym semestrze pierwszego roku i trwają przez trzy semestry. - Do tej pory mieliśmy tak naprawdę tylko stół symulacyjny - wirtualny i dużo modeli drukowanych na drukarkach 3D na podstawie tomografii komputerowej. One były bardzo realistyczne, niemniej jednak prosektorium to jest podstawa, to jest obcowanie ze śmiercią, z ciałem, a dla studenta to przede wszystkim pewien test tego, jak on będzie to wszystko odczuwał - powiedział dr n.med. Sebastian Radej, który wykłada anatomię na KUL.

Michał Michoń dziś jest na drugim roku medycyny na KUL. Właśnie kończy zajęcia z anatomii, robi powtórki, bo przed nim niebawem egzamin z tego przedmiotu. - Czy czekamy na zajęcia w prosektorium? My raczej z nich nie skorzystamy, bo jesteśmy już - można powiedzieć - na pozytywnym wykończeniu kursu z anatomii. Czeka nas trzyczęściowy egzamin. Ale cieszymy się, że nasi młodsi koledzy będą w stanie korzystać na szerszą skalę - mówi Michał. Jak dodaje, nauka anatomii do tej pory była po części teoretyczna, po części - praktyczna, głównie na modelach 3D. - Plus mieliśmy też zajęcia prosektoryjne we współpracy z Uniwersytetem Medycznym, choć było ich niewiele - wspomina.

Pierwsze zajęcia w nowym obiekcie są zaplanowane na 20 lutego. Inwestycja kosztowała prawie 5 milionów złotych.

Otwarcie prosektorium na KUL
Otwarcie prosektorium na KUL
Fot. Katolicki Uniwersytet Lubelski