,
Obserwuj
Lubelskie

Wojsko promuje szkolenia dla ochotników. Ale jeszcze nie te od Tuska. "Widzimy spore zainteresowanie"

3 min. czytania
25.03.2025 16:33
Ponad 800 osób na Lubelszczyźnie zgłosiło się już do dobrowolnych szkoleń wojskowych. - Widzimy spore zainteresowanie - mówi podpułkownik Wojciech Witek z Wydziału Rekrutacji i Promocji Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.
|
|
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl / Agencja Wyborcza.pl

Wojsko promuje szkolenia dla ochotników. Ale jeszcze nie te od Tuska

Krótkie, czyli kilkudniowe lub nieco dłuższe 30-dniowe - takie mają być szkolenia wojskowe zapowiedziane przez premiera Donalda Tuska. Do tego - powszechne i dobrowolne - zgłosić na nie będzie się mógł praktycznie każdy. Ich szczegółowy zakres mamy poznać za kilka dni. Wiadomo, że ruszą pod koniec roku i że będą "szyte na miarę", w zależności m.in. od tego, jakie mamy doświadczenie, wykształcenie, czy byliśmy już wcześniej na jakimś szkoleniu wojskowym. Jak zapowiedział szef MON, Władysław Kosiniak - Kamysz, każdy ochotnik "będzie miał swojego przewodnika i będzie mógł wybrać szkolenie, które będzie mu najbardziej pasować ".

Wiadomo, że nawet w trakcie tych krótkich szkoleń - kandydaci zapoznają się choćby z podstawami obrony cywilnej czy pierwszej pomocy, ale również z podstawami szkolenia wojskowego, w tym prawdopodobnie - obchodzenia się z bronią.

'Niemcy odblokowują fiskalny hamulec'. Setki miliardów na wojsko i infrastrukturę [COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU]

Zgłosić można się już teraz

Na razie trwa opracowywanie zasad nowej formuły zajęć. Nie oznacza to jednak, że już teraz nie można się szkolić. Wojsko daje chętnym taką możliwość. Można się zgłosić na 27-dniowe przeszkolenie w ramach zasadniczej służby wojskowej, czyli tzw. szkolenie podstawowe. Odbywa się je w wojskowych koszarach. Na Lubelszczyźnie od początku roku do Centrum Rekrutacji zgłosiło się już ponad 800 osób. - Widzimy spore zainteresowanie - mówi podpułkownik Wojciech Witek z Wydziału Rekrutacji i Promocji Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Zgłaszają się i kobiety, i mężczyźni, w bardzo różnym wieku. Najczęściej młodzi, ale nie tylko. Warunkiem jest polskie obywatelstwo i ukończone 18 lat. Kandydaci przechodzą wstępne badanie zdrowotne i psychologiczne. Ważna jest też kondycja fizyczna - ale jak podkreśla nasz rozmówca - akurat ona nie jest tutaj kluczowa.

Mniej więcej połowa osób, które przejdą szkolenie 27-dniowe, decyduje się na coś więcej - szkolenie specjalistyczne w wojsku, które trwa 11 miesięcy. Wtedy część zajęć jest już na poligonie, a po szkoleniu można zostać zawodowym żołnierzem. I po krótszym, i po dłuższym szkoleniu osoby, które biorą w nich udział - składają przysięgę wojskową.

Wojsko zachęca

Wojsko - w obliczu wojny w Ukrainie i szeregu działań wspierających naszą obronność - aktywnie zachęca do służby w swoich szeregach. Już 4-5 kwietnia w 16 miastach w całej Polsce odbędą się Wojskowe Targi Służby i Pracy, pod auspicjami Ministerstwa Obrony Narodowej. Będą m.in. w Białymstoku, ale też w Białej Podlaskiej, Sandomierzu, Chorzowie czy w Gdyni.

Plakat Targów Wojskowych
Plakat Targów Wojskowych
źródło: https://www.wojsko-polskie.pl/zostanzolnierzem/articles/aktualnosci/ii-wojskowe-targi-sluzby-i-pracy/

Chodzi o to, by i młodsi, i starsi mogli przyjść, zapoznać się z ofertą szkoleniową, ale też zapytać o służbę wojskową. Na miejscu zaplanowano też rozmowy na tematy związane z bezpieczeństwem, obronnością i przygotowaniem wojskowym.

Dla przykładu, w Białej Podlaskiej na Lubelszczyźnie będzie i wojskowa grochówka, i możliwość obejrzenia najnowocześniejszego sprzętu. Ale nie tylko. - Przedstawiciele Wojskowych Centrów Rekrutacji udzielą z kolei szczegółowych informacji, odpowiedzą na pytania, wyjaśnią wątpliwości, a jednocześnie - każdej osobie zainteresowanej - przedstawią spersonalizowany przebieg możliwości pełnienia służby, uwzględniając posiadane doświadczenie czy wykształcenie - mówi pułkownik Piotr Pieczur, szef Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Działania polskich władz są obecnie - w obliczu wojny w Ukrainie i takich, a nie innych działań rządu Donalda Trumpa - nastawione na podniesienie znaczenia polskiej armii, ale też na jej doposażenie. Temu służyć ma m.in. rozwój fabryk czy budowa nowych hal w ramach nowych inwestycji. Chodzi chociażby o produkcję amunicji na o wiele większą skalę niż do tej pory, o czym pisaliśmy ostatnio na naszym portalu.