,
Obserwuj
Lubuskie

Rodzice głodzonej 3-latki aresztowani. Są nowe informacje o stanie dziecka

2 min. czytania
19.12.2024 13:53
Sąd Rejonowy w Świebodzinie (filia w Sulechowie) aresztował w czwartek tymczasowo na trzy miesiące rodziców głodzonej dziewczynki - poinformowała zielonogórska prokuratura okręgowa. Rafałowi B. i Magdalenie J. grozi kara do 20 lat więzienia.
|
|
fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

- Areszt zapewni prawidłowe prowadzenie śledztwa - powiedziała prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka zielonogórskiej prokuratury okręgowej.

Rodzice trzylatki zostali zatrzymani w poniedziałek, w środę byli przesłuchani. - Usłyszeli zarzuty stworzenia choroby realnie zagrażającej życiu w postaci niewydolności wielonarządowej, spowodowanej przez niewłaściwe żywienie dziecka - powiedziała prokurator Antonowicz.

Grozi im za to kara od 3 do 20 lat więzienia. Rafał B. i Magdalena J. nie przyznali się do stawionych im zarzutów. Rodzice tłumaczyli, że dziecko od jakiegoś czasu było apatyczne i że nie chciało jeść. Mówili, że dziewczynka spała w dzień, a nie w nocy. Nocą miała jeść.

Jak wynika ze wstępnej opinii biegłego medycyny sądowej, dziecko było skrajnie niedożywione i ma zaburzenia w rozwoju fizycznym i intelektualnym. - Miała wyziębione kończyny oraz obrzęki nóg - podała prokurator Antonowicz.

Krzyk dziecka na środku ulicy. 'Jak ci wpier***ę, to do Wigilii nie usiądziesz'

Taki stan był zagrożeniem życia dla dziecka. - To stanowi ciężki uszczerbek na zdrowiu - powiedziała prokurator. Jak ocenił biegły, do takiego stanu doprowadziło skrajne niedożywienie dziecka.

Rodzice z trzyletnią dziewczynką zgłosili się do szpitala w Zielonej Górze w niedzielę. - Przywieźli ją, kiedy przestała już jeść i był z nią utrudniony kontakt - podała prokurator Antonowicz.

Lekarze do razu zauważyli, że dziecko jest skrajnie wygłodzone. Dziewczynka ważyła 8 kg, a powinna ważyć około 18 kg. Podjęto decyzję o natychmiastowym przyjęciu dziecka na oddział Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Dziecko w ciężkim stanie trafiło na oddział intensywnej opieki medycznej.

Obecnie stan dziewczynki poprawia się. - Próbuje sama siadać. Cały czas jest żywiona bardzo małymi porcjami - powiedziała Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>