,
Obserwuj
Lubuskie

Byliśmy w Słubicach. Tak wygląda życie po przywróceniu kontroli granicznych. Mieszkańcy nie są szczęśliwi

tokfm.pl
2 min. czytania
07.07.2025 12:42
Czy kontrole graniczne to normalna sprawa w strefie Schengen? - Nie, ale Niemcy robią, co robią, więc pochwalam. A tak na serio musimy wymyślić inne rozwiązanie. Obie strony - mówił reporterowi TOK FM jeden z mieszkańców Frankfurtu nad Odrą.
|
|
fot. Ebrahim Noroozi / AP Photo

Kontrole na granicy z Niemcami i Litwą 7 lipca przywrócono na 30 dni. Na polsko-niemieckiej wytypowano 52 miejsca prowadzenia kontroli granicznej, w 16 miejscach będą prowadzone kontrole stałe. Rząd podjął decyzję po tym, jak samozwańczy obrońcy granic związani z Robertem Bąkiewiczem pojawili się na przygranicznych terenach w celu pilnowania kraju przed rzekomym napływem nielegalnej migracji z Niemiec.

Autobusy komunikacji publicznej, busy przewozu osób, samochody z przyciemnianymi szybami i dostawcze bez okien - głównie takie pojazdy budzą zainteresowanie Straży Granicznej w Słubicach.

Mieszkańcy miasta obawiają się, że decyzja polskich władz utrudni im prowadzenie biznesów i, na przykład, powrót z pracy zza niemieckiej strony granicy. - Rozmawiałem i z Niemcami, i z Polakami mieszkającymi w Niemczech. Jedni i drudzy podchodzą do kontroli ze zrozumieniem, choć nie uważają, żeby - po obu stronach - były sensownym rozwiązaniem - relacjonował reporter TOK FM Tomasz Fenske.

Obrońcy granic na krzesełkach

- Polacy robią to dobrze - mówił mu jeden z Niemców. Czy to normalne w strefie Schengen? - Nie, ale Niemcy robią, co robią, więc pochwalam. A tak na serio musimy wymyślić inne rozwiązanie. Obie strony - podkreślił.

Polka z Gdańska mieszkająca w Berlinie mówiła, że do Słubic autobusem przyjechała do fryzjera. Na granicy nie było większych problemów. - Ci w zielonych weszli. Przeszli, nie sprawdzali nikogo, tylko jeden trochę ciemno wyglądał człowiek i jego sprawdzali - opowiadała.

Naprzeciwko kontenera Straży Granicznej, po drugiej stronie ulicy, swoje krzesełka mają członkowie Ruchu Obrony Granic. Na razie, jak mówił Fenske deklarują, że tu zostają.

Posłuchaj: