,
Obserwuj
Małopolskie

Śmierć 5-latka z Chrzanowa. Nowe ustalenia prokuratury

tokfm.pl/pap
2 min. czytania
08.09.2025 15:15

Matki nie było przy pięciolatku w chwili, gdy dziecko jechało na rowerku i doszło do wypadku z udziałem autobusu - ustaliła prokuratura. Do tragedii, w której pięcioletni obywatel Ukrainy zginął, doszło w sobotę w Chrzanowie (Małopolskie).

fot. EAST NEWS

Dramatyczny wypadek w Chrzanowie. Nowe fakty 

Prokuratura Regionalna w Chrzanowie prowadzi śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego. Dotychczas przesłuchała nielicznych świadków, zabezpieczono monitoring. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok ofiary. Kierowca autobusu i matka dziecka nie zostali jeszcze przesłuchani ze względu na swój stan psychiczny.
- Z obecnych ustaleń wynika, że matki nie było przy dziecku, kiedy doszło do wypadku. Wychodzi na to, że chłopiec był ze starszymi braćmi - powiedziała w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie Oliwia Bożek-Michalec.
Jak podkreśliła, kluczowa w sprawie będzie opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji przebiegu wypadków drogowych. - Nie wiadomo, dlaczego dwóch starszych chłopców przejechało, a trzeci nie - zauważyła prokurator.

W sobotę po południu pięciolatek miał wyjść z miejsca zamieszkania wraz z matką i dwoma starszymi, przyrodnimi braćmi. Dziecko jadąc na rowerku, miało zderzyć się z autobusem miejskim. Spod pojazdu wyciągnęli je strażacy. Resuscytacja na miejscu przywróciła dziecku funkcje życiowe. Po przetransportowaniu do szpitala w Krakowie pięciolatek jednak zmarł.
69-letni kierowca autobusu był trzeźwy. Przewoźnik, dla którego pracował, poinformował w oświadczeniu, że badanie w szpitalu nie wykazało zawartości alkoholu ani innych środków odurzających w organizmie.
Z relacji przewoźnika wynika, że do tragedii doszło, kiedy autobus zjeżdżał z ronda w rejonie przejścia dla pieszych na ul. Oświęcimskiej. Kierowca - jak podał przewoźnik - po ustąpieniu pierwszeństwa dwóm rowerzystom ruszył pojazdem, ponieważ nie widział nikogo więcej zamierzającego przejść lub przejechać przez przejście. Chwilę potem - według przewoźnika - chłopiec rowerem wjechał na jezdnię, a następnie uderzył w prawy bok autobusu za pierwszą osią pojazdu.