Kierowcy, szykujcie się na korki. Trudniej wjechać do Krakowa
Trudniej wjechać do Krakowa - i to z dwóch stron. W tym samym czasie ruszyły prace drogowe na północnej oraz na południowej obwodnicy miasta. Kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia i korki - nie tylko w godzinach szczytu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie dokładnie prace trwają wokół Krakowa?
- Co jest powodem utrudnień?
- Ile potrwają utrudnienia?
Na północno-zachodnim odcinku obwodnicy - między węzłami Balice I i Modlniczka na trasie S52 - trwa wymiana dylatacji na wiadukcie nad torami kolejowymi w Rząsce. - Codziennie, do końca tygodnia, będziemy zajmować jeden z pasów ruchu i wymieniać dylatacje po obu stronach mostu - wyjaśnia Kacper Michna z krakowskiej GDDKiA.
Do środy prace będą prowadzone na prawym pasie ruchu, dostępny dla kierowców będzie jeden pas. Później drogowcy przeniosą się na drugą stronę jezdni. Prace powinny skończyć się do soboty. - Na szczęście to tylko tydzień. Utrudnienia będą krótkotrwałe. Ta dylatacja już zdecydowanie wymagała naprawy - dodaje Michna.
Kraków. Tu utrudnienia potrwają dłużej
Dużo dłużej, bo kilka miesięcy, potrwają prace na południowej części obwodnicy, czyli na wjeździe od strony Rzeszowa. W poniedziałek rozpoczęła się tam budowa ekranów akustycznych oddzielających osiedle Bieżanów od autostrady A4 na odcinku blisko pół kilometra. Drogowcy pracują na jezdni w kierunku Katowic, między węzłem Kraków Wieliczka a ulicą Nad Serafą. Są zwężenia i ograniczenie prędkości do 80 kilometrów na godzinę. Prace mają skończyć się w grudniu.
- Może się wydawać, że to długo, bo ekrany akustyczne wystarczy po prostu postawić. Nie jest to jednak taka prosta sprawa - tłumaczy rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA. - Taka budowa wymaga przygotowań, kolejne etapy zajmują czas. Trudnością jest też to, że pracujemy "pod ruchem" przy naprawdę intensywnie uczęszczanej trasie. To zawsze wymaga kompromisów między tempem prac, a umożliwieniem przejazdu kierowcom.
W Bieżanowie powstanie ponad 400 metrów ekranów o wysokości od 3 do 5 metrów. Mieszkańcy tego osiedla zabiegali o nie od lat. - To inwestycja naprawdę oczekiwana przez mieszkańców, którzy zgłaszali problem hałasu dochodzącego z autostrady. Ekrany poprawią komfort ich życia - dodaje rzecznik i apeluje do kierowców o ostrożność, stosowanie się do oznakowania i cierpliwość.
Źródło: TOK FM