Polacy rezygnują z ferii w Tatrach. "Klęska urodzaju"
Zmiana dotycząca ferii zimowych, które w tym roku odbędą się w trzech, a nie jak dotychczas w czterech turnusach, była zasadna - oceniła Tatrzańska Izba Gospodarcza (TIG). Zauważyła, że na decyzję o wyjeździe i wybór kierunku wpływają przede wszystkim sytuacja finansowa rodzin i pogoda.
- Jak zauważyła TiG, zmiana kalendarza ferii na trzy turnusy sprawia, że obłożenie hoteli w poszczególnych tygodniach jest zbliżone;
- Na decyzje wyjazdowe silnie wpływają czynniki niezależne od kalendarza, takie jak zasobność finansowa regionów oraz "klęska urodzaju śniegu";
- Dane TIG pokazują umiarkowane obłożenie (40-60 proc.), rosnącą liczbę zapytań rok do roku oraz wyższe ceny noclegów.
- Strategicznie rzecz biorąc, ruch ministerstwa co do terminów ferii był zasadny, ale w praktyce kluczowe znaczenie w sprawie decyzji o wyjeździe na wypoczynek zimowy ma potencjał finansowy rodzin w danym województwie. Na przykład przesunięcie ferii województwa warmińsko-mazurskiego nie przełoży się znacząco na wyjazdy narciarskie, bo to województwo nie jest zasobne ani typowo narciarskie - podkreślił Karol Wagner z TIG.
Ekspert wskazał również na efekt "klęski urodzaju śniegu". - Intensywne opady śniegu w całym kraju powodują, że część turystów zmienia destynację, bo śnieg jest teraz wszędzie lub odkłada wyjazd. Mimo pięknej pogody i ośnieżonej panoramy Tatr sprzedaż nie rośnie tak, jak można by się spodziewać - dodał.
Inny podział feryjnego kalendarza miał również zniwelować wcześniejsze "piki" rezerwacyjne w popycie na ferie. Jak tłumaczy Wagner, dane wskazują, że wprowadzona zmiana faktycznie wypłaszcza rezerwacje hotelowe. - Na ten moment nie widzimy drastycznych różnic obłożenia podczas poszczególnych turnusów - powiedział.
Dodał, że na frekwencję w pierwszym tygodniu ferii wpływ ma jeszcze inny czynnik. - Pierwszy tydzień jest zwyczajowo najgorszy pod względem obłożenia, a w tym roku dodatkowo skumulowały się trzy tygodnie przerwy - świąteczno-noworoczna i weekend skoków. Wielu wybierających ferie przesuwa wyjazdy na drugi tydzień, szczególnie przy stabilnej pogodzie - podkreślił Wagner.
Tatrzańska Izba Gospodarcza: Ceny noclegów rosną
Z danych rezerwacyjnych TIG wynika, że obecnie wypełnienie poszczególnych tygodni feryjnych wynosi odpowiednio: 45 proc., 60 proc., 55 proc., 50 proc., 55 proc. i 40 proc., jednak - biorąc pod uwagę liczbę samych zapytań od turystów o rezerwacje na terminy feryjne oraz rezerwacje dokonywane "na ostatnią chwilę" - dane te będą się dopełniały - przewiduje Izba.
- Liczba zapytań kierowanych na hotelowe recepcje w sprawie rezerwacji na terminy feryjne jest wysoka i o około 10 proc. większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, tuż przed feriami. W przypadku ferii małopolskich wzrost ten sięga nawet 20 proc. Mediana cen zakwaterowania w obiektach w regionie wynosi obecnie 680 zł za pokój dwuosobowy w standardzie hotelowym ze śniadaniem, wobec 580 zł rok temu - dodał Wagner wskazując, że bardzo prawdopodobna jest korekta cen.
Terminy ferii zimowych po nowemu
W tym roku ferie zimowe - jak w poprzednich latach - będą trwały sześć tygodni, jednak podział według województw zmienił się z czterech na trzy turnusy. Feryjny kalendarz przedstawia się następująco: od 19 stycznia do 1 lutego będą odpoczywać uczniowie z województw mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego; od 2 do 15 lutego - z województw dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego; od 16 lutego do 1 marca - z podkarpackiego, lubelskiego, wielkopolskiego, lubuskiego i śląskiego. MEN zapowiada, że w kolejnych latach będzie stosowana rotacja grup województw.
Posłuchaj:
Źródło: PAP