Nocna prohibicja w Warszawie coraz bliżej? Na stole dwie propozycje
Lewica oraz Miasto Jest Nasze apelują do rządzącej Warszawą Koalicji Obywatelskiej o poparcie projektów zakazu sprzedaży alkoholu w stolicy. Głosowanie w Radzie Miasta co prawda dopiero we czwartek, ale już we wtorek odbędzie się pierwsze czytanie tych projektów na Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (PSR). Jeden to projekt prezydenta Trzaskowskiego, a drugi - grupy radnych Lewicy.
- W stolicy toczy się spór polityczny o nocną prohibicję - zaledwie cztery z 18 dzielnic poparły projekt, a Lewica apeluje do Koalicji Obywatelskiej o wsparcie inicjatywy;
- Projekty prezydenta Trzaskowskiego i radnych Lewicy napotykają opór w komisjach - Komisja Rozwoju Gospodarczego już je odrzuciła, a podobny wynik przewiduje się w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny;
- Dyskusje nad zakazem w Warszawie trwają od trzech lat, podczas gdy w innych miastach - m.in. Krakowie, Bydgoszczy czy Białej Podlaskiej - pełna nocna prohibicja już obowiązuje.
Do tej pory zaledwie cztery z 18 dzielnic poparły projekt w sprawie nocnej prohibicji złożony między innymi przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. - Jest rozłam polityczny między prezydentem a Koalicją Obywatelską, a ja w tym miejscu mogę tylko prosić, żeby jednak nie poświęcać na ołtarzu politycznej walki mieszkańców - powiedziała w rozmowie z reporterem TOK FM Błażejem Kuleszą wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat (Lewica)
Jak przekazał zastępca prezydenta Warszawy Jacek Wiśnicki, władze stołecznego ratusza zaapelowały do radnych, by ci poparli projekt prezydenta. Jednak do żadnych rozmów nie doszło. - Nie ma woli wysłuchania mojego głosu w tej sprawie - odparł Wiśnicki zapytany o powód.
Komisja Rozwoju Gospodarczego odrzuciła projekty stosunkiem głosów 5 do 4. Podobny wynik spodziewany jest na dzisiejszej komisji polityki społecznej i rodziny.
Nocna prohibicja już w 176 gminach. Warszawa dołączy?
Prace nad uchwaleniem ustawy o nocnej prohibicji w Warszawie trwają od co najmniej trzech lat. Aktywiści, m.in. Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" oraz Eryk Baczyński, od trzech lat walczą o ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu, co spotkało się z szerokimi konsultacjami społecznymi przeprowadzonymi przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Projekt uchwały przygotowany przez prezydenta pojawił się w ratuszu już pod koniec 2024 roku, jednak prace nad nim napotykały przeszkody i opóźnienia. Rada Miasta Warszawy planuje zająć się ostateczną decyzją na sesji 18 września 2025 roku.
Tymczasem, jeżeli chodzi o resztę kraju, w latach 2018-2024 nocna prohibicja została wprowadzona w około 176 gminach. Pełny zakaz nocnej sprzedaży alkoholu obowiązuje w całych miastach takich jak Kraków, Bydgoszcz i Biała Podlaska. W innych dużych miastach, np. Wrocław, Gdańsk, Poznań, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała czy Kielce, ograniczenia dotyczą tylko wybranych dzielnic lub obszarów. Zakaz zwykle obejmuje sprzedaż alkoholu od godziny 22 do 6 rano, nie dotyczy jednak lokali gastronomicznych, gdzie alkohol można spożywać na miejscu. Takie regulacje wprowadziła również część miast, jak Słupsk czy Sopot.
Posłuchaj:
Źródło: TOK FM