Remont w najsłynniejszym bliźniaku w Polsce. Jarosław Kaczyński będzie miał sąsiadów
Na warszawskim Żoliborzu trwa gruntowny remont jednej z połówek bliźniaka przy ul. Mickiewicza - tej, która bezpośrednio przylega do domu Jarosława Kaczyńskiego. "Mamy nadzieję, że intensywne protesty (...) to już przeszłość" - powiedziała "Gazecie Wyborczej" przyszła sąsiadka prezesa PiS.
- Do połowy bliźniaka przy ul. Mickiewicza ma wprowadzić się młoda rodzina. "Szukaliśmy dość długo domu na Żoliborzu" - powiedziała nowa właścicielka;
- W budynku działały redakcja "Gazety Polskiej", a później Instytut im. Lecha Kaczyńskiego;
- Willa była wcześniej ściśle nadzorowana przez policję. Zmieniło się to po wyborach w 2023 roku.
To, co dzieje się przed budynkiem przy ulicy Mickiewicza na warszawskim Żoliborzu, wskazuje na toczący się intensywny remont. Na podwórku stoi niebieski kontener budowlany, na ziemi leżą zabezpieczone materiały.
Do domu - jak ustalił "Super Express" ma wprowadzić się młoda rodzina. "Szukaliśmy dość długo domu na Żoliborzu. Takich ofert jest niewiele"- powiedziała nabywczyni nieruchomości w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Jak podkreślono, kobieta chce zachować anonimowość. Zapytana, czy nie obawia się, że pod jej domem będą koczować protestujący, tak jak miało to miejsce po wyroku TK ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego, nowa właścicielka odpowiedziała, że "decyzję o zakupie podjęli po wyborach z 2023 roku". "Mamy nadzieję, że intensywne protesty przed domem Jarosława Kaczyńskiego to już przeszłość" - podkreśliła.
Rozmówczyni "GW" przekazała, że dom wymaga "dość gruntownego remontu". "Budynek jest z lat 50., więc konieczna jest wymiana instalacji, okien, będzie rozbudowa w bok" - wymieniała przyszła sąsiadka prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Ukryty na Google Maps, pilnowany przez policję. Historia willi przy Mickiewicza
Druga połowa bliźniaka ma burzliwą historię - po wyprowadzce poprzednich mieszkańców nieruchomość przejęła spółka Srebrna, powiązana z PiS, aby - jak wskazywano - nie dopuścić do prezesa "przypadkowych" sąsiadów. W budynku działały kolejno: redakcja "Gazety Polskiej", a później Instytut im. Lecha Kaczyńskiego. To tam miał też znajdować się pierwszy sarkofag pary prezydenckiej - Lecha i Marii Kaczyńskich, uszkodzony podczas ekshumacji, sprowadzony z krypty na Wawelu. W willi odbywały się także tajne spotkania polityków PiS.
Instytut im. Lecha Kaczyńskiego opuścił nieruchomość już wcześniej, przenosząc się na ul. Srebrną 16. Połówka bliźniaka została wystawiona na sprzedaż około dwóch lat temu, a według nieoficjalnych informacji cena wywoławcza wynosiła 2,7 mln zł.
Sam dom Jarosława Kaczyńskiego to jedna z najbardziej rozpoznawalnych willi w dzielnicy - na Google Maps jego wizerunek został rozmyty "na życzenie właściciela". Za rządów PiS okolica była ściśle nadzorowana: stale dyżurował tam policyjny patrol, przed protestami ustawiano kordony, a mieszkańcy skarżyli się na spaliny z radiowozów z włączonymi silnikami. Wiosną 2020 r. dom patrolowało 18 policjantów na dobę, a rok później - 40. Po wyborach 2023 r. szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że policja "nie będzie agencją ochroniarską jakiegokolwiek polityka", i mundurowych wycofano. Kaczyński nadal korzysta jednak z prywatnej ochrony GROM Group, za którą - jak podawano - PiS płacił nawet 2 mln zł rocznie.
Posłuchaj:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"/Super Express