,
Obserwuj
Mazowieckie

Rozpoczął się proces aktora Antoniego K. Prowadził samochód pod wpływem marihuany

PAP
3 min. czytania
23.11.2023 13:14
Popularny aktor Antoni K. nie pojawił się na sali rozpraw w pierwszym dniu swojego procesu. Zeznawała policjantka, która go zatrzymała. Prowadził samochód pod wpływem marihuany.
|
|
fot. Agencja Gazeta

W czwartek przed warszawskim sądem ruszył proces znanego aktora filmowego i serialowego. Antoni K. został oskarżony o prowadzenie samochodu pod wpływem marihuany. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Podczas czwartkowej rozprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli Antoniego K. nie było na sali rozpraw. Jego obrońca podkreślił, że aktor zamierza stawić się na kolejnym terminie rozprawy i złożyć wyjaśnienia uzupełniające.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć >>

Wobec tego sędzia odczytała jego wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego. Antoni K. wskazywał w nich, że jest pacjentem medycznej marihuany i używa jej zgodnie z zaleceniami lekarza. Zaznaczał, że ze względu na swoją chorobę przyjmował leczenie farmakologiczne, a od 2021 roku wdrożył regularne i świadome leczenie marihuaną medyczną. Potem zeznawała policjantka, która w lutym tego roku brała udział w interwencji wobec aktora.

- Dostaliśmy informację, że pojazdem porusza się osoba w stanie nietrzeźwości. Po zatrzymaniu okazało się, że to Antoni K.- mówiła na sali rozpraw policjantka. Dodała, że po przebadaniu okazało się, że aktor jest trzeźwy.- Po zapytaniu, czy zażywał środki odurzające, odpowiedział, że wczoraj w dniu urodzin palił jointa - stwierdziła policjantka. Podkreśliła, że wówczas funkcjonariusze przeprowadzili badanie narkotestem. Jego wynik był pozytywny.
Dopytywana o zachowanie oskarżonego mówiła, że był spokojny, ale "zestresowany". - Nie wiedział, z jakiego powodu był zatrzymywany - powiedziała policjantka.

Sąd odroczył rozprawę do dnia 14 grudnia. Wtedy też mają zeznawać biegli a Antoni K. złoży wyjaśnienia.

Akt oskarżenia przeciwko Antoniemu K. prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli pod koniec maja. Aktor oskarżony został w nim o prowadzenie samochodu osobowego w stanie nietrzeźwości pod wpływem substancji psychotropowej - delta-9-tetrahydrokannabinolu (marihuany).

Zamówił marihuanę pocztą z USA. Do sortowni paczek wpadli funkcjonariusze KAS

- Opinia toksykologiczna, uzyskana w toku postępowania przygotowawczego na zlecenie prokuratury, jednoznacznie potwierdza, że w momencie kierowania pojazdem oskarżony był pod wpływem delta-9-tetrahydrokannabinolu, co można porównać do stanu nietrzeźwości wywołanego spożyciem alkoholu - wyjaśniała PAP Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Znanemu aktorowi grozi grzywna, ograniczenie wolności lub do dwóch lat więzienia, a także obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata.

Antoniego K. zatrzymali policjanci 18 lutego na warszawskiej Woli około godz. 16 przy ul. Kolejowej. Sam aktor do zdarzenia odniósł się w oświadczeniu, które niedługo po zatrzymaniu opublikował na Instagramie.

"Funkcjonariusze z uwagi na otrzymane zgłoszenie, że o tej godzinie i w tym miejscu pojawię się rzekomo pod wpływem nielegalnych substancji, czekali na mnie w okolicy miejsca zamieszkania. Zostałem zatrzymany do kontroli, alko-test wykazał, że jestem trzeźwy, jednak narko-test wykrył THC, którym wspomagam swoje leczenie i którego używałem poprzedniego wieczoru" - wyjaśnił w nim aktor. Poinformował też wówczas, że wykonano badanie krwi i oczekuje na wyniki. "W przypadku regularnego stosowania medycznej marihuany, nawet w małych ilościach, stężenie może utrzymywać się, mimo że w dniu zatrzymania nie używałem konopi" - przekonywał i zaznaczył, że "nie zażywa narkotyków".