Warszawa. Strefa czystego transportu jednak mniejsza? Dziś decyzja radnych
Według propozycji ratusza strefa czystego transportu w Warszawie miałaby objąć: całe Śródmieście, Żoliborz i Pragę Północ; prawie całą Ochotę i Pragę Południe, większość Mokotowa (poza SCT pozostaną Sadyba, Stegny, Augustówka i część Służewca) i połowę Woli (do al. Prymasa Tysiąclecia) - szczegóły tu. To ponad dwukrotnie większy obszar niż pierwotnie zakładano.
Warszawski ratusz tłumaczy, że zmiany to efekt przeprowadzonych konsultacji społecznych. Te odbyły się wiosną. Wpłynęło ponad 3 tys. uwag. Wynika z nich, że 'niemal 70 proc. dorosłych mieszkańców Warszawy (w tym 66 proc. kierowców deklarujących jazdę autem regularnie) popiera wprowadzenie SCT' - czytamy w komunikacie urzędu miasta.
Osoby zamieszkałe wewnątrz strefy i płacące podatki w Warszawie mają być zwolnione ze spełniania wymagań strefy na pierwszych dwóch etapach jej wprowadzania. Ratusz wskazuje, że reguły strefy będą ich dotyczyć dopiero od stycznia 2028 r. - wówczas nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem Diesla starszym niż 13 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 22 lata.
Pozostałe osoby oraz mieszkańców Warszawy, którzy kupili samochód już po przyjęciu uchwały, obowiązują niezmiennie zaprezentowane już wcześniej wymogi. Od lipca 2024 r. nie będą mogli poruszać się po strefie pojazdem z silnikiem Diesla starszym niż 18 lat i pojazdem benzynowym starszym niż 27 lat.
Wprowadzony zostanie również dodatkowy wyjątek dla seniorów (osób, które do końca 2023 r. ukończą 70 lat), o ile już przed przyjęciem uchwały o SCT byli właścicielami swoich pojazdów. Oznacza to, że osoby powyżej 70. roku życia, po spełnieniu określonych warunków, będą zwolnione bezterminowo z zasad obowiązujących w ramach SCT.
Radni zmniejszą strefę?
Radio RDC podało w środę, że radni Koalicji Obywatelskiej wystąpią na sesji z poprawką o zmniejszenie strefy. Stoją za tym, jak poinformowali dziennikarze, 'głosy sprzeciwu mieszkańców i brak jednomyślności wśród stołecznych radnych'.
Zagorzałymi przeciwnikami wprowadzania STC są radni Prawa i Sprawiedliwości. Domagali się referendum lokalnego m.in. w tej sprawie (choć wiosną odbyły się wspomniane już konsultacje). Wniosek został jednak odrzucony na ostatnim posiedzeniu rady miasta. Prawo i Sprawiedliwość, przypomnijmy, ma w niej mniejszość.
'Potrzebne odważne decyzje'
- W tej sprawie radni powinni podjąć odważne decyzje - mówił w TOK FM Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego. - Liczby i badania mówią, że flota samochodowa w Warszawie jest tak skonstruowana, że gdybyśmy odjęli z niej najstarsze 27-letnie diesle, to okaże się, że w krótkim czasie o 20 procent zmniejszy się nam się emisja pyłów i tlenków azotu - argumentował.
Trzaskowski przestraszy się Hołowni? Polityk PO o 'trudnym zobowiązaniu' prezydenta Warszawy