Dyrektor Zachęty odwołany. "Odmówił podpisania dokumentu". Co dalej z popularną instytucją?
O decyzji dotyczącej odwołania dyrektora Zachęty resort kultury poinformował w piątek w komunikacie na stronie internetowej. W dokumencie wskazano, że jednym z głównych powodów decyzji Bartłomieja Sienkiewicza było niewywiązanie się przez dyrektora Janusza Janowskiego z jednego z podstawowych obowiązków statutowych, czyli stworzenia i realizacji strategii instytucji kultury. To z kolei miało uniemożliwiać realizację statutowych zadań Zachęty, takich jak upowszechnianie sztuki współczesnej we wszystkich jej aktualnych przejawach.
Przypomnijmy, Janusz Janowski objął stanowisko dyrektora Zachęty w styczniu 2022 r. Zastąpił Hannę Wróblewską, której kadencja upłynęła 31 grudnia 2021 roku. To człowiek bliski ówczesnej władzy. Został powołany mimo protestów. Środowisko artystyczne opowiadało się za tym, aby były minister Piotr Gliński przedłużył umowę Hannie Wróblewskiej, tak się jednak nie stało.
"Odmówił podpisania"
Hanna Wróblewska kierowała Zachętą w latach 2010-2021. Od 2022 roku jest wicedyrektorką ds. naukowych i wystawienniczych Muzeum Getta Warszawskiego i dyrektorką Departamentu Narodowych Instytucji Kultury w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
W piątek była gościnią "Kultury Osobistej" w TOK FM. Powiedziała, że odwołanie zostało wręczone dyrektorowi Janowskiemu w jej obecności. - Przyjął dokument, ale odmówił podpisania się na naszym ministerialnym egzemplarzu - poinformowała była dyrektorka Zachęty. Dopytywana przez Martę Perchuć-Burzyńską, co to oznacza, odparła krótko: "Nic to nie znaczy. Uważamy, że dokument został skutecznie doręczony".
Wróblewska zaznaczyła, że Janusz Janowski "ma wszelkie prawa pracownicze" i może odwołać się do sądu, ale nawet jeśli to zrobi, nie zatrzymuje to skutków decyzji dotyczącej jego odwołania.
Co dalej z Zachętą?
Ministerstwo Kultury w komunikacie podało, że nowy dyrektor Zachęty zostanie wyłoniony w drodze konkursu. "Do tego czasu instytucją będzie kierowała osoba pełniąca obowiązki dyrektora" - podano.
Te informacje potwierdziła na naszej antenie Hanna Wróblewska. Nie chciała ujawnić nazwiska pełniącego obowiązki dyrektora. Wskazała, że takie powołanie "się szykuje" i podała, że będzie to osoba, która "zna Zachętę". - Jej zadaniem będzie przeprowadzenie instytucji przez ten trudny czas, do momentu powołania konkursu - stwierdziła. Pytana o sam konkurs, dopowiedziała, iż ma nadzieję, że będzie on rozpisany najpóźniej w lipcu-sierpniu.
Czy Sienkiewicz złamał prawo? Prawnik o 'odpowiedzialności karnej za zaniechanie'
Nikt się nie sprzeciwiał
Resort kultury zapewnił, że przed podjęciem decyzji o odwołaniu Janowskiego, minister zasięgnął opinii Komisji Zakładowej OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Zachęcie Narodowej Galerii sztuki, Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM, Sekcji Polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA oraz Związku Polskich Artystów Plastyków.
"Żadna z przedstawionych opinii nie zakwestionowała zamiaru Ministra o odwołaniu Janusza Stanisława Janowskiego z funkcji Dyrektora Zachęty Narodowej Galerii Sztuki" - napisano w komunikacie.
Hanna Wróblewska w TOK FM wskazywała, że dyrektor Janowski nie wykonał wielu wystaw, których zorganizowanie zapowiadał i nie informował ministerstwa o zmianie planów. - Nie znalazłam też sprawozdania z jego działalności za rok ubiegły, do czego był zobowiązany - mówiła.
Była dyrektorka wyliczała również szereg innych powodów odwołania Janowskiego ze stanowiska, m.in. brak współpracy z innymi galeriami czy podmiotami prywatnymi, brak strategii promocji artystów polskich za granicą czy współpracy z kuratorami w Zachęcie.
- Pan dyrektor zapewniał nas, że będzie reprezentował jak najszersze opcje, natomiast (?) okazało się, że preferuje on wyłącznie tradycyjne strategie wyrazowe. One same w sobie nie są niczym złym, ale dyrektor obiecywał, że będzie uwzględniał wszystkie formy - podkreślała Wróblewska.
Trzaskowski zabiera głos w sprawie Moniki Strzępki: Nie możemy dopuszczać do takiego chaosu
Janowski jest malarzem, teoretykiem i historykiem sztuki, kuratorem, muzykiem jazzowym, doktorem nauk humanistycznych, członkiem Polskiego Towarzystwa Filozoficznego. "Od października 2014 r. pełnił funkcję Prezesa Zarządu Głównego Związku Polskich Artystów Plastyków. W 2004 r. współzakładał Pomorskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Był także współtwórcą oraz współprowadzącym programu "Republika Sztuki".
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że początkowo Janowski dokończył realizację programu poprzedniczki w Zachęcie, potem zaczął realizować swój. "Pokazał m.in. wystawę Ignacego Czwartosa 'Malarz klęczał, jak malował' - z obrazami 'żołnierzy wyklętych' (...). Później komisja kierowana przez Janowskiego wysłała podobną wystawę Czwartosa na odbywające się w kwietniu Biennale w Wenecji, najważniejszą międzynarodową imprezę artystyczną na świecie. W programie wystawy - obok wizerunków 'wyklętych' - przewidziany jest nowy obraz, przedstawiający Angelę Merkel i Władimira Putina połączonych swastyką" - przypomina "GW".