advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Sterydy zamiast karmy dla zwierząt. Służby przejęły ponad 700 kg nielegalnych środków

PAP
2 min. czytania
01.03.2024 09:48
Funkcjonariusze mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wykryli w mającej zawierać karmę dla zwierząt przesyłce lotniczej 700 kg sterydów anaboliczno-androgennych. Szacunkowa wartość rynkowa przemytu to ok. 5,2 mln zł - poinformowała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie.
|
|
fot. Krajowa Administracja Skarbowa

W kontrolowanej przesyłce nadanej przez firmę z Dubaju zamiast deklarowanej karmy funkcjonariusze znaleźli ponad 12 tys. opakowań tabletek, 20 tys. ampułek i ok. 10 tys. buteleczek z bezbarwnym płynem oraz z płynami w kolorach białym, żółtym i pomarańczowym. W paczkach były również puste kartonowe opakowania, plastikowe tacki i samoprzylepne etykiety, które mogły mieć zastosowanie w sprzedaży detalicznej znalezionych towarów.

Substancje przekazano do Centralnego Laboratorium Celno-Skarbowego w Otwocku. Badania potwierdziły, że są to sterydy anaboliczno-androgenne.

Produkowali narkotyki i sprzedawali je w Darknecie. Policja przejęła ponad 260 kg mefedronu

Izba Skarbowa ostrzegła, że stosowanie produktów leczniczych niewiadomego pochodzenia może być szkodliwe dla zdrowia. Leki są przechowywane i transportowane w nieodpowiednich warunkach. Poza tym nie mamy pewności co do rzeczywistej zawartości substancji czynnych w składzie takich preparatów, a tym samym możliwych skutków ubocznych.

Szacunkową wartość rynkową zatrzymanych sterydów ustalono we współpracy z Polską Agencją Antydopingową 'Polada' na ok. 5,2 mln zł. Agencja 'Polada' jest odpowiedzialna za kontrole antydopingowe, szkolenia z tego zakresu oraz działania na rzecz uczciwości i czystości w sporcie, a także promowanie zdrowego podejścia do aktywności fizycznej.

- Obrót lekami i substancjami farmaceutycznymi bez wymaganych zezwoleń jest zakazany. Osobom wprowadzającym do obrotu produkty lecznicze bez pozwolenia grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat – wyjaśniła Izba Skarbowa.

Przejrzał plan Stanowskiego na Kanał Zero. 'To forpoczta nowej prawicy'