advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Świat

Wojna na Bliskim Wschodzie. Nie będzie rozmów pokojowych?

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
25.04.2026 10:13

Negocjacje nt. sytuacji na Bliskim Wschodzie miały odbyć się w Pakistanie. Z Islamabadu płyną sprzeczne informacje: irańska strona wyklucza rozmowy bezpośrednie z Amerykanami, chociaż rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapewniała, że do takich rozmów dojdzie.

Spotkanie Asima Munira i Abbasa Aragcziego 
Spotkanie Asima Munira i Abbasa Aragcziego 
fot. AFP PHOTO / Iranian Foreign Ministry

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rozmowy mają się odbyć w Islamabadzie?
  • Jakie działania podejmuje Biały Dom w kontekście rozmów pokojowych?
  • Co oznacza dla Trumpa 60-dniowy termin w kontekście wojny z Iranem?

W stolicy Pakistanu - Islamabadzie - trwa oczekiwanie na kolejną rundę rozmów z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych oraz Iranu w sprawie zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi spotkał się ze swoim pakistańskim odpowiednikiem Asimem Munirem. Rzecznik MSZ-u Iranu przekazał, że nie jest planowane bezpośrednie spotkanie z amerykańską delegacją.

Mimo to rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt wyraziła nadzieję, że uda się poczynić postępy i że to spotkanie przyniesie pozytywne rezultaty.
Do Pakistanu polecieli Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Prezydent Trump tuż przed negacjami rozmawiał ze stroną izraelską, a premier tego kraju Binjamin Netanjahu mówił o "pełnym zaufaniu do działań Trumpa".
O niepewności co do rozmów na temat Bliskiego Wschodu mówił w TOK FM Błażej Kulesza. - To potęguje apele do Trumpa ze strony części amerykańskich senatorów o wznowienie ataków militarnych - stwierdził reporter.

Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi

Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?

1/10 Minister sportu Jakub Rutnicki wezwał do dymisji prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Dlaczego?

Trump potrzebuje zgody Kongresu

Prezydent USA Donald Trump ma czas do 1 maja na uzyskanie zgody Kongresu na prowadzenie wojny z Iranem. Tego dnia mija bowiem 60-dniowy termin dopuszczalnych działań bez autoryzacji. Amerykanista z UW prof. Bohdan Szklarski ocenił w rozmowie z PAP, że Trump nie czuje żadnej presji ze strony prawa i zignoruje tę datę.

Ustawa o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. nakłada na prezydenta USA ograniczenia czasowe dotyczące prowadzenia wojny bez zgody Kongresu. Przywódca ma obowiązek powiadomić parlament o rozpoczęciu walk w ciągu 48 godzin. Jeśli Kongres w ciągu następnych 60 dni nie wyda zgody na użycie sił zbrojnych przez prezydenta lub nie wypowie wojny, przywódca zobowiązany jest do natychmiastowego przerwania operacji militarnych i wycofania sił z rejonu konfliktu.

Źródło: TOK FM, PAP