"Trzecią Drogą po trupach kobiet". Manifestacja Strajku Kobiet
Protest odbywa się 8 marca, czyli w Międzynarodowym Dniu Kobiet. Uczestniczki manifestacji, która rozpoczęła się przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu, przejdą ulicami Warszawy przed biuro Polski 2050. Uczestnicy manifestacji domagają się dostępu do pigułki 'dzień po' bez recepty i rozpatrzenia w parlamencie ustaw dotyczących zmiany przepisów o aborcji.
'Dlaczego myślisz, że kobiety są głupsze od mężczyzn?'. Ginekolożka ma pytanie do Dudy
Wiele uczestniczek ubranych jest w koszulki z logo Strajku Kobiet. Niosą ze sobą transparenty z hasłami: "Prawa kobiet prawami człowieka", "Trzecią Drogą po trupach kobiet", "Chcemy zdrowia, nie zdrowasiek", "Nie ucz matki dzieci rodzić", "Wolność wyboru zamiast terroru" oraz "Poszłam spać i obudziłam się bez praw".
- W każdym cywilizowanym kraju aborcja jest legalna i darmowa - mówiła Agnieszka Czerederecka z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. W odpowiedzi uczestniczki skandowały: "Aborcja będzie legalna, bezpieczna i darmowa".
Strajk Kobiet. Manifestacja w Warszawie
Joanna Wolska ze Strajku Kobiet z Bielska-Białej podkreśliła, że kobiety doskonale wiedzą, czego chcą. - My doskonale wiemy, jak korzystać z własnych ciał. My doskonale wiemy, jak decydować o naszej przyszłości, jak decydować o naszym życiu, doskonale potrafimy podejmować słuszne decyzje dotyczące naszych ciał - mówiła.
Zdaniem Wolskiej zawetowanie ustawy o dostępie do antykoncepcji awaryjnej bez recepty to "absolutny cios w dobrostan naszych dzieci i nas wszystkich".
Obok protestu odbywa się kontrdemonstracja zorganizowana przez członków Fundacji Życie i Rodzina. Małgorzata Kurzeja powiedziała PAP, że uczestnicy kontrdemonstracji są przeciwni aborcji i uważają, że kobiety, które poddały się aborcji, powinny zostać ukarane za morderstwo.
Aborcja w Sejmie dopiero po wyborach. Żukowska o 'uśmiechniętej chłodni' Hołowni
Przypomnijmy, że w miniony wtorek marszałek Sejmu ogłosił, iż debata nad czterema projektami, które dotyczą liberalizacji przepisów antyaborcyjnych, zostanie przesunięta. Ma odbyć się po wyborach samorządowych - 11 kwietnia.
Posłanka 'świeci oczami' za Hołowni. 'Trochę mi głupio'
Decyzja Hołowni wywołała oburzenie m.in. polityczek i polityków Nowej Lewicy. Podczas środowych obrad Sejmu Anna Maria Żukowska zarzuciła marszałkowi, że "sejmową zamrażarkę zamienił na uśmiechniętą chłodnię". "Zawiedziony i wkurzony" zachowaniem marszałka Sejmu był wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek. - To jest duże rozczarowanie i tchórzostwo przed otwartą rozmową - komentował w TOK FM.
Hołownia przekonywał, że podjął taką decyzję, żeby projekty dotyczące liberalizacji przepisów o aborcję miały szansę na dalsze procedowanie w Sejmie.
Ukraińcy siń boją, że Polska ich wyrzuci. 'Z trwogą patrzę na 30 czerwca'
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty.
Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>