,
Obserwuj
Mazowieckie

Bmw wpadło w pieszych i dachowało. Warszawski adwokat z zarzutem prowadzenia po kokainie

2 min. czytania
10.10.2024 10:29
Rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że adwokat Michał C., który brał udział w czerwcowym wypadku na Puławskiej usłyszał zarzut kierowania pojazdem pod wpływem kokainy. Poinformowano o tym Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie.
|
|
fot. Dariusz Borowicz / Agencja Gazeta

Do groźnego wypadku doszło w czerwcu na skrzyżowaniu Puławskiej z Malczewskiego. Brały w nim udział toyota i bmw. Kierowca toyoty usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Teraz kierowca drugiego auta - adwokat Michał C. usłyszał zarzut kierowania pojazdem pod wpływem kokainy i jej metabolitów.

W wypadku zderzyły się toyota i bmw i to ostatnie auto wjechało w grupę przechodniów, a następnie dachowało. Kierowcy byli trzeźwi. Policja informowała, że poszkodowanych zostało sześć osób - pięciu pieszych i kierowca.

Kierowca toyoty usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu do 15 lat więzienia. Przyznał się i złożył wyjaśnienia. Zastosowano wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, a nadto zatrzymano mu prawo jazdy.

Szokujące ustalenia ws. wypadku na Woli. Nowe fakty ws. kierowcy

Wypadek na Puławskiej. Michał C. odpowie przed Okręgową Radą Adwokacką

Drugiemu kierowcy adwokatowi Michałowi C. prokuratura zarzuca, że prowadził bmw pod wpływem środka odurzającego w postaci kokainy, a także jej aktywnego metabolitu w postaci kokaetylenu. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

- Z uwagi na fakt, iż Michał C. wykonuje zawód adwokata w dniu ogłoszenia zarzutu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów w Warszawie poinformowała Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie o prowadzeniu postępowania przygotowawczego przeciwko członkowi samorządu zawodowego warszawskiej palestry - przekazał prok. Skiba.

Dodał, że za popełnienie zarzucanego podejrzanemu czynu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat trzech, świadczenie pieniężne w kwocie nie mniejszej niż 5 tys. zł i zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>