Sprawa zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy. Ruch obrońców Bartosza G.
Jeśli znalazłaś/znalazłeś się w kryzysowej sytuacji lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia i pomocy, możesz zadzwonić pod numer alarmowy 112, pod numer Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123 lub pod numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 22 22. Do dyspozycji są również Młodzieżowy Telefon Zaufania pod numerem 116 111, a także Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 121 212. Pomocne informacje można znaleźć także na stronie "Życie warte jest rozmowy": www.zwjr.pl.
Osoby w kryzysie emocjonalnym potrzebujące pomocy mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222.
Osoby dorosłe potrzebujące pomocy po stracie bliskich mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 20.
Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 12 do 18.
W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112
- Obrona 17-letniego Bartosza G., podejrzanego o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai w Mławie, złożyła zażalenie na decyzję greckiego sądu o jego wydaniu do Polski. Rozpatrzenie zaplanowano na przełom czerwca i lipca;
- Ciało Mai znaleziono 1 maja. Według śledczych zginęła 23 kwietnia w wyniku rozległych obrażeń głowy, a podejrzany miał uciec do Grecji, gdzie został zatrzymany i próbował popełnić samobójstwo;
- Greckie media donoszą, że dziewczyna mogła zostać brutalnie pobita i oblana chemikaliami, ale prokuratura nie komentuje tych informacji ze względu na dobro śledztwa.
Obrońcy Bartosza G. składają zażalenie na decyzję greckiego sądu
Śledztwo w sprawie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai, do którego doszło pod koniec kwietnia, prowadzi mławska prokuratura rejonowa. O dokonanie tego przestępstwa podejrzany jest rok starszy kolega ofiary Bartosz G., za którym na początku maja, gdy wyjechał on do Grecji, wydany został europejski nakaz aresztowania (ENA). Na jego podstawie grecki sąd pierwszej instancji zdecydował następnie o przekazaniu 17-latka Polsce.
Obrona Bartosza G. złożyła zażalenie na to postanowienie. Sąd wyższej instancji rozpatrzy je na przełomie czerwca i lipca - powiedział w poniedziałek PAP Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, której podlega mławska prokuratura rejonowa.
Makabryczne odkrycie w bloku w Tarnowie. 'Nie możemy wykluczyć żadnych okoliczności'
Dodał, że z otrzymanych z Grecji informacji wynika też, że 17-latek, który po próbie samobójczej pod koniec maja trafił do szpitala, został przeniesiony z oddziału intensywnej opieki medycznej na inny oddział.
Zabójstwo Mai z Mławy i ucieczka Bartosza G.
Według dotychczasowych ustaleń śledztwa Prokuratury Rejonowej w Mławie oboje - podejrzany Bartosz G. i ofiara - spotkali się 23 kwietnia i tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu nastolatki wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jedno z jej rodziców powiadomiło, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności.
Poszukując zaginionej, policja informowała, że ostatni raz była ona widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki odnaleziono 1 maja w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego.
Prokuratura Okręgowa w Płocku 2 maja podała, że w śledztwie w sprawie śmierci 16-letniej Mai wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem właśnie Bartoszowi G. Za taki czyn grozi mu od 15 do 30 lat więzienia, bo zgodnie z przepisami nieletniego nie można skazać na dożywocie.
Sekcja zwłok Mai wykazała wstępnie, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy ofiary.
Fundacja chce uwolnienia Sebastiana M. i złożyła skargę. 'Nacisk polityczny'
Według greckich mediów, w tym portalu ekathimerini.com., 17-latek, który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok nastolatki, nie zgodził się 5 maja przed sądem w Salonikach w ramach wstępnej procedury na wydanie do Polski. Miał powołać się przy tym na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny.
Wcześniej - jako podejrzany o zabójstwo - Bartosz G. został zatrzymany w hotelu w miejscowości Katerini, gdzie przebywał w ramach szkolnego wyjazdu związanego z wymianą uczniów. Na czas wydania ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił jako aresztowany do specjalnego ośrodka dla nieletnich. To tam próbował targnąć się na życie.
Powołując się na dokumenty związane z ENA, niektóre greckie media podawały na początku maja, że podejrzany miał zaciągnąć 16-latkę do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ofiarę siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia. Prokuratura nie komentuje tych doniesień, powołując się na dobro prowadzonego śledztwa.
Przeprowadzona 6 maja sekcja zwłok 16-letniej Mai trwała około pięciu godzin. W jej trakcie pobranych zostało wiele próbek do dalszych badań, w tym biologicznych. Prokuratura wciąż czeka na pełną opinię biegłych w tym zakresie.
Posłuchaj: