,
Obserwuj
Polska

Najpierw ze sobą walczyli, teraz będą razem rządzić. "Wygląda, jakby się umówili"

2 min. czytania
03.10.2025 15:49

Niespodziewany ruch nowego prezydenta Zabrza. Bezpartyjny Kamil Żbikowski, który kilka tygodni temu wygrał przedterminowe wybory, powołał na stanowisko wiceprezydenta miasta... swoją kontrkandydatkę z drugiej tury głosowania, związaną z KO - Ewę Weber. Na to stanowisko liczył natomiast kandydat PiS, który przed drugą turą poparł Żbikowskiego.

Ewa Weber startowała w wyborach na prezydenta Zabrza z poparciem KO
Ewa Weber startowała w wyborach na prezydenta Zabrza z poparciem KO
fot. Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest Ewa Weber?
  • Jak prezydent Kamil Żbikowski argumentuje powołanie Ewy Weber na swoją zastępczynię?
  • Co zaskoczyło politologa dra Tomasza Słupika?
  • Jakie jest obecne zadłużenie miasta Zabrze?

Prezydent tłumaczy, że docenia wiedzę i doświadczenie samorządowe Ewy Weber. Podkreśla, że to szczególnie ważne w zarządzaniu Zabrzem, którego finanse są w opłakanym stanie.

- Idea pojednania ogółu wyborców czy mieszkańców miasta przyświeca tej współpracy. Moja decyzja nie była inspirowana żadnymi politycznymi naciskami - przekonuje Kamil Żbikowski, założyciel ruchu miejskiego Lepsze Zabrze.

Kim jest Ewa Weber?

Ewa Weber startowała w przedterminowych wyborach również jako kandydatka własnego komitetu, jednak w kampanii wyborczej wspierało ją środowisko związane z Koalicją Obywatelską. Przez kilka miesięcy pełniła obowiązki prezydenta Zabrza jako tzw. komisarz. Była też m.in. dyrektorką generalną Ministerstwa Aktywów Państwowych czy wiceprezydentką Gliwic. - Startowałam w wyborach dla mieszkańców miasta. Zrezygnowałam z bardzo dobrej pracy w administracji rządowej, dlatego że widziałam, co dzieje się w mieście. Zabrze ma duże problemy, potrzebuje stabilizacji finansowej oraz fachowca z dziedziny finansów publicznych, który podejmować będzie różnego rodzaju działania - wyjaśnia.

Redakcja poleca

Dla politologa dra Tomasza Słupika z Uniwersytetu Śląskiego ruch prezydenta był zaskoczeniem. Oznacza on również nowe otwarcie w Zabrzu. - Dzięki tej decyzji prezydent ma większość w radzie miasta - zauważa Słupik. Politolog ma też pewną teorię. - To wygląda jakby się państwo umówili. W wyborach będziemy konkurować, a po nich ty mnie mianujesz wiceprezydentem - opisuje mechanizm. Słupik zaznacza jednak, że to jego hipoteza, która nie ma potwierdzenia.

Obecna sytuacja miasta jest bardzo trudna. Ubiegły rok Zabrze zakończyło z długiem przekraczającym ponad miliard złotych, dlatego Ministerstwo Finansów udzieliło samorządowi pożyczki w wysokości ponad 350 milionów złotych na realizację programu ostrożnościowego.

Przeprowadzenie przedterminowych wyborów prezydenta Zabrza było konieczne, ponieważ w referendum odwołana z tego stanowiska została Agnieszka Rupniewska.

Źródło: TOK FM