Burmistrz i radni Grodkowa pozostają na stanowiskach. W tle sprawa wiatraków
Niedzielne referendum w Grodkowie w sprawie odwołania burmistrza i rady miasta jest nieważne. Jak poinformowała w poniedziałek Dagmara Korzanowska z opolskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, powodem jest zbyt niska frekwencja w głosowaniu.
Powodem ogłoszenia referendum w sprawie odwołania burmistrza i radnych Grodkowa był sprzeciw grupy mieszkańców przeciwko możliwości rozbudowy farm wiatraków na terenie gminy. Władze gminy zapewniały, że proces opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego, obejmujący także możliwość budowy wiatraków, jest zgodny z prawem, zgodnie z którym kolejnym krokiem będą konsultacje społeczne.
Referendum nad odwołaniem władz Grodkowa - nieważne
W niedzielę do urn poszło niewiele ponad 16 procent uprawnionych. W głosowaniu nad odwołaniem burmistrza uczestniczyło 2 291 osób, a w głosowaniu nad odwołaniem radnych 2 294 osoby. Za odwołaniem burmistrza głos oddało blisko 2 tys. osób, a odwołaniem radnych 2,2 tys. Próg konieczny do uznania referendum za ważne wynosił w przypadku głosowania nad odwołaniem burmistrza 3,8 tys., a w przypadku głosowania nad odwołaniem radnych - 4,2 tys. Jak poinformowała w poniedziałek delegatura KBW w Opolu, ze względu na zbyt niską frekwencję referendum uznano za nieważne.
Głosowanie nad odwołaniem przed upływem kadencji władz samorządowych w Grodkowie to kolejna nieudana próba zmiany włodarzy w regionie w 2025 roku. W tym roku odbyły się referenda nad odwołaniem władz Głubczyc i Nysy. W obydwu przypadkach referenda uznano za nieważne ze względu na zbyt niską frekwencję.
Posłuchaj:
Źródło: PAP