Arena zasilana słońcem, murawa podlewana deszczówką. Powstaje pierwszy w Polsce "zielony stadion"
- Drastyczne podwyżki cen prądu czy ciepła sprawiły, że Zakład Komunalny w Opolu, który będzie właścicielem stadionu, zapewni obiektowi dostęp do energii z zielonych źródeł - powietrza i słońca - tłumaczy prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.
- Wzrost cen energii wymusił zlecenie zmian w dokumentacji, które pozwolą w przyszłości zmniejszyć koszty eksploatacji obiektu - potwierdza Katarzyna Oborska-Marciniak, wiceprezes zarządu Zakładu Komunalnego w Opolu. Jak tłumaczy, alternatywnych rozwiązań trzeba było poszukać, by uniezależnić się od niepewnych cen na światowych rynkach.
- Na dachu stadionu z trzech stron - zachodniej, wschodniej i południowej - zamontowane zostaną układy paneli fotowoltaicznych o mocy około 280 kW. Cały układ uzupełnią pompy ciepła oraz agregaty z funkcją kogeneracji - wymienia Oborska-Marciniak. - Nasz obiekt będzie pierwszym w Polsce stadionem z wykorzystaniem OZE w tak dużym stopniu - dodaje.
Jak na każdym stadionie, także tutaj - zapotrzebowanie na energię będzie największe w dniach meczowych i gdy zajdzie potrzeba ogrzania murawy, ale nie ma ryzyka, że - na przykład w pochmurne dni - prądu zabraknie. W razie potrzeby stadion będzie mógł automatycznie uzupełnić energię z agregatu lub z sieci. - System jest tak skonstruowany, by ograniczyć ryzyko ewentualnych przestojów w krytycznych momentach dostaw ciepła lub energii elektrycznej - zapewnia wiceprezeska Zakładu Komunalnego w Opolu.
Wprowadzenie wszystkich tych rozwiązań oznacza dołożenie do inwestycji około 10 milionów złotych netto. - Koszt powinien zwrócić się w 5-6 lat, tymczasem obiekt budujemy co najmniej na 30-40 lat - informuje prezydent Opola.
Deszczówka w basenie? 'To unikatowy projekt nie tylko w skali Śląska czy Polski'
Susza nie taka straszna
Jak dowiadujemy się w Zakładzie Komunalnym w Opolu, to nie jedyne zielone rozwiązanie na opolskim stadionie. Na budowie powstały również zbiorniki, które gromadzić będą 400 metrów sześciennych wody deszczowej. - Zbudowano cały system małej retencji, dzięki któremu zbierana będzie deszczówka z powierzchni stadionu. To sieć kanałów, które przechwytywać będą wodę deszczową. W związku z tym nie trafi ona do kanalizacji deszczowej, a do ogromnych magazynów. Będzie oczyszczona i przechowywana, a w sezonie wykorzystana do podlewania zieleni wokół stadionu - drzew i krzewów oraz, co najważniejsze, do nawadniania samej murawy - mówi nam Katarzyna Oborska-Marciniak.
To rozwiązanie ekologiczne, ale też wymierna oszczędność. - Dzięki magazynowaniu deszczówki stadion - z jednej strony - uniknie kosztów odprowadzania jej, a z drugiej - kosztów zakupu wody do podlewania zieleni - tłumaczy.
Wsparciem dla systemu w czasie suszy będzie studnia głębinowa, która wodę dostarczać ma z głębokości około stu metrów. - Ta alternatywa sprawi, iż wody do podlewania murawy opolskiemu stadionowi nie zabraknie - słyszymy.
Budowa na półmetku
Obiekt powstaje w Opolu przy ulicy Północnej, na działce sąsiadującej z Parkiem Naukowo-Technologicznym i Centrum Wystawienniczo-Kongresowym. Ma pomieścić 11 600 widzów. Będzie gotowy pod koniec przyszłego roku. - Z końcem marca generalny wykonawca zgłosił finał prac związanych z montażem elementów prefabrykowanych. Obecnie trwa montaż elementów stalowych konstrukcji dachu i elewacji stadionu, które będą stanowiły rusztowanie dla tzw. sukienki, czyli membrany nadającej kształt opolskiej arenie - mówi nam Oborska-Marciniak. Równolegle trwają prace murarskie i montaż instalacji. - Budowa jest na półmetku. Nic nie wskazuje na to, aby planowany termin realizacji budowy miał ulec zmianie - dodaje.