,
Obserwuj
Opolskie

Arena zasilana słońcem, murawa podlewana deszczówką. Powstaje pierwszy w Polsce "zielony stadion"

3 min. czytania
22.06.2023 13:21
Budowa opolskiego stadionu jest na półmetku, a do projektu wprowadzono właśnie zmiany, które uniezależnią obiekt od konwencjonalnych źródeł energii. Główny powód decyzji to - jak słyszymy - drastyczne podwyżki cen prądu. Ma to być pierwszy stadion w kraju wykorzystujący w tak dużym stopniu zieloną energię.
|
|
fot. UM Opole

- Drastyczne podwyżki cen prądu czy ciepła sprawiły, że Zakład Komunalny w Opolu, który będzie właścicielem stadionu, zapewni obiektowi dostęp do energii z zielonych źródeł - powietrza i słońca - tłumaczy prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

- Wzrost cen energii wymusił zlecenie zmian w dokumentacji, które pozwolą w przyszłości zmniejszyć koszty eksploatacji obiektu - potwierdza Katarzyna Oborska-Marciniak, wiceprezes zarządu Zakładu Komunalnego w Opolu. Jak tłumaczy, alternatywnych rozwiązań trzeba było poszukać, by uniezależnić się od niepewnych cen na światowych rynkach.

- Na dachu stadionu z trzech stron - zachodniej, wschodniej i południowej - zamontowane zostaną układy paneli fotowoltaicznych o mocy około 280 kW. Cały układ uzupełnią pompy ciepła oraz agregaty z funkcją kogeneracji - wymienia Oborska-Marciniak. - Nasz obiekt będzie pierwszym w Polsce stadionem z wykorzystaniem OZE w tak dużym stopniu - dodaje.

Jak na każdym stadionie, także tutaj - zapotrzebowanie na energię będzie największe w dniach meczowych i gdy zajdzie potrzeba ogrzania murawy, ale nie ma ryzyka, że - na przykład w pochmurne dni - prądu zabraknie. W razie potrzeby stadion będzie mógł automatycznie uzupełnić energię z agregatu lub z sieci. - System jest tak skonstruowany, by ograniczyć ryzyko ewentualnych przestojów w krytycznych momentach dostaw ciepła lub energii elektrycznej - zapewnia wiceprezeska Zakładu Komunalnego w Opolu.

Wprowadzenie wszystkich tych rozwiązań oznacza dołożenie do inwestycji około 10 milionów złotych netto. - Koszt powinien zwrócić się w 5-6 lat, tymczasem obiekt budujemy co najmniej na 30-40 lat - informuje prezydent Opola.

Deszczówka w basenie? 'To unikatowy projekt nie tylko w skali Śląska czy Polski'

Susza nie taka straszna

Jak dowiadujemy się w Zakładzie Komunalnym w Opolu, to nie jedyne zielone rozwiązanie na opolskim stadionie. Na budowie powstały również zbiorniki, które gromadzić będą 400 metrów sześciennych wody deszczowej. - Zbudowano cały system małej retencji, dzięki któremu zbierana będzie deszczówka z powierzchni stadionu. To sieć kanałów, które przechwytywać będą wodę deszczową. W związku z tym nie trafi ona do kanalizacji deszczowej, a do ogromnych magazynów. Będzie oczyszczona i przechowywana, a w sezonie wykorzystana do podlewania zieleni wokół stadionu - drzew i krzewów oraz, co najważniejsze, do nawadniania samej murawy - mówi nam Katarzyna Oborska-Marciniak.

To rozwiązanie ekologiczne, ale też wymierna oszczędność. - Dzięki magazynowaniu deszczówki stadion - z jednej strony - uniknie kosztów odprowadzania jej, a z drugiej - kosztów zakupu wody do podlewania zieleni - tłumaczy.

Wsparciem dla systemu w czasie suszy będzie studnia głębinowa, która wodę dostarczać ma z głębokości około stu metrów. - Ta alternatywa sprawi, iż wody do podlewania murawy opolskiemu stadionowi nie zabraknie - słyszymy.

Budowa na półmetku

Obiekt powstaje w Opolu przy ulicy Północnej, na działce sąsiadującej z Parkiem Naukowo-Technologicznym i Centrum Wystawienniczo-Kongresowym. Ma pomieścić 11 600 widzów. Będzie gotowy pod koniec przyszłego roku. - Z końcem marca generalny wykonawca zgłosił finał prac związanych z montażem elementów prefabrykowanych. Obecnie trwa montaż elementów stalowych konstrukcji dachu i elewacji stadionu, które będą stanowiły rusztowanie dla tzw. sukienki, czyli membrany nadającej kształt opolskiej arenie - mówi nam Oborska-Marciniak. Równolegle trwają prace murarskie i montaż instalacji. - Budowa jest na półmetku. Nic nie wskazuje na to, aby planowany termin realizacji budowy miał ulec zmianie - dodaje.