Nie żyje piąta osoba zakażona legionellą. W Rzeszowie obraduje sztab kryzysowy
Jak podaje PAP, w nocy w Szpitalu Miejskim, zmarła kolejna osoba zakażona legionellą. To 79-letnia mieszkanka Rzeszowa. Do szpitala trafiła kilka dni temu. - Była pacjentką z wielochorobowością, w tym z chorobą nowotworową. Przebywała na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Badania potwierdziły u niej obecność bakterii - poinformował Grzegorz Materna, dyrektor Szpitala Miejskiego przy ul. Rycerskiej.
Sztaby kryzysowe
W czwartek od rana obraduje miejski sztab kryzysowy. W spotkaniu bierze udział prezydent Konrad Fijołek, Jaromir Ślączka - dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Zbigniew Sowa, dyrektor miejskiego wydziału zarządzania kryzysowego oraz dyrektorzy spółek komunalnych i odpowiedzialnych za środowisko.
Do Rzeszowa w czwartek ma przyjechać wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, przewodniczący Zespołu Zarządzania Kryzysowego Ministra.
W nocy ze środy na czwartek, w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim obradował również sztab kryzysowy zwołany w trybie pilnym. W naradzie - wraz minister zdrowia Katarzyną Sójką oraz wiceministrem zdrowia Marcinem Martyniakiem - uczestniczyła wojewoda podkarpacki Ewa Leniart oraz szef GIS Krzysztof Saczka.
Po spotkaniu, ministerstwo Zdrowia poinformowało w mediach społecznościowych, że "weryfikowany jest wariant dotyczący miejskiej sieci wodociągowej jako źródła zakażenia. Ustalono strategię dalszych działań zmierzających do wygaszenia ogniska choroby niezbędnych do natychmiastowego podjęcia przez właściwe organy".
Jak można się zakazić?
W środę szef rzeszowskiego sanepidu Jaromir Ślączka poinformował, że liczba hospitalizowanych osób w woj. podkarpackim, u których potwierdzono zakażenie bakterią Legionella pneumophila, wzrosła do 71.
Prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku mówiła w TOK FM, że od zakażenia bakterią do wystąpienia objawów mija najczęściej około 5-6 dni, ale w niektórych przypadkach ten czas może być dłuższy - do 10 dni. - Dlatego możemy się jeszcze spodziewać nowych zakażeń - powiedziała.
Ekspertka wskazała, że legionella wywołuje m.in. zapalenie płuc. Na ciężki przebieg narażone są przede wszystkim osoby starsze i z wielochorobowością. Ale - jak mówiła prof. Zajkowska - zakażenie może przebiegać też bezobjawowo lub z bardzo delikatnymi objawami.
Lekarka podkreśliła, że wywołaną przez tę bakterię chorobą człowiek nie może zarazić się od innego człowieka. Zakaża się najczęściej drogą inhalacyjną. - Legionella to bakteria, która znakomicie się rozwija w rurach kanalizacji wodnej, gdzie jest rdza, osady wapienne i ciepło. Tu to stężenie może być na tyle duże, że wydostająca się woda w postaci się areozolu - czyli prysznica lub fontanny - może stanowić zagrożenie dla człowieka, jeżeli zainhalujemy ten aerozol i bakterie dostana się do płuc - wyjaśniała.
W Rzeszowie prowadzone jest dochodzenie sanitarne dotyczące źródła pojawienia się w mieście groźnej bakterii. Jego wyniki mają być znane w poniedziałek.