,
Obserwuj
Podkarpackie

Zabłąkany łoś na ulicach Rzeszowa. W obławie uczestniczyło ponad 60 mundurowych

1 min. czytania
05.09.2024 08:34
Ponad 60 policjantów i funkcjonariuszy innych służb brało udział w obławie na łosia, który w środę spacerował po ulicach Rzeszowa. Zwierzę nie przeżyło akcji.
|
|
fot. KMP w Rzeszowie

Jak poinformowała rzeczniczka rzeszowskiej policji podkom. Magdalena Żuk, dyżurny otrzymał informacje o tym, że łoś wszedł na teren komendy wojewódzkiej policji w środę ok. godz. 5 rano. - O tym fakcie dyżurny powiadomił służby oraz lekarza weterynarii - dodała.

Zwierzę wydostało się jednak z ogrodzonego terenu jednostki i spacerowało ulicami Rzeszowa. Jak zaznaczyła podkom. Żuk, funkcjonariusze, którzy brali udział w działaniach, patrolowali drogę przejścia łosia, pilnując, aby zwierzę swoim zachowaniem nie zagrażało bezpieczeństwu innych osób.

- W rejonie alei Powstańców Warszawy policjanci uniemożliwili zwierzęciu dalszą ucieczkę - podkreśliła.

Alert RBC w pięciu województwach. Chodzi o wściekliznę

Po ulicach Rzeszowa chodził łoś. Zwierzę nie przeżyło obławy

Lekarz weterynarii uśpił łosia, by można go było przetransportować w bezpieczne miejsce; zwierzę jednak nie przeżyło.

Podkom. Żuk powiedziała PAP, że w czasie obławy na łosia nikt nie ucierpiał. - Do tej pory także nikt nie zgłosił do nas faktu, że zwierzę dokonało jakichś uszkodzeń - dodała.

Policjanci przypominają, że widząc na ulicy dzikie zwierzę należy zachować ostrożność, jego zachowanie może być nieprzewidywalne, a w sytuacji, kiedy poczuje się osaczone, może być niebezpieczne.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>