Jest skarga do Komisji Europejskiej na samorząd Podkarpacia. Nie chcą uchylić kontrowersyjnego prawa
Koalicja na Rzecz Równych Praw "Equality Watch" to pierwsza w Europie koalicja zrzeszająca organizacje pozarządowe, które działają w Komitetach Monitorujących wydawanie pieniędzy z Unii Europejskiej. Koalicja skupia się na przestrzeganiu zasady niedyskryminacji i Karty Praw Podstawowych. W składzie koalicji znajdziemy m.in.: Atlas Nienawiści, Fundację "Akceptacja", Kampanię Przeciw Homofobii, Stowarzyszenie "My, rodzice" czy Fundację "Wiara i Tęcza".
Uchwały antyLGBT i dyskryminujące Samorządowe Karty Praw Rodzin
Koalicja już wcześniej zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez samorząd województwa podkarpackiego. Chodzi o to, że - o czym pisaliśmy wielokrotnie na naszym portalu - środki unijne mogą być przyznawane wyłącznie tym samorządom, które przestrzegają zasad niedyskryminacji. Komisja odgórnie ustaliła, że pieniądze nie mogą trafić do tych gmin, powiatów czy województw, które nie uchyliły swoich uchwał antyLGBT, ale też - równie dyskryminujących - Samorządowych Kart Praw Rodzin.
Większość samorządów w Polsce z tych dyskryminujących dokumentów już dawno się wycofała, wiedząc, że jeśli tego nie zrobią, stracą unijne dofinansowanie np. do wsparcia bezrobotnych czy pomocy dla przedsiębiorców. Takie przypadki utraty kasy z Unii Europejskiej zresztą już wcześniej były, choćby w Radzyniu Podlaskim.
Problem na Podkarpaciu
Chodzi o dwa powiaty - dębicki i łańcucki, które do tej pory nie wycofały się ze swoich Samorządowych Kart Praw Rodzin. Mimo, że tego nie zrobiły - jest im przyznawane dofinansowanie z unijnych funduszy, co - zdaniem Koalicji "Equality Watch" - jest niezgodne z prawem. Dlatego wcześniej miejsce miały zawiadomienia do prokuratury, ale ta - odmówiła wszczęcia śledztwa. Stąd teraz - skarga bezpośrednio do Komisji Europejskiej.
Warunkiem otrzymania funduszy europejskich w obecnej perspektywie finansowej (2021-2027) jest przestrzeganie Karty Praw Podstawowych. - Zatem jednostki samorządowe, które utrzymują Samorządowe Karty Praw Rodzin nie powinny, zgodnie z prawem, otrzymywać unijnych pieniędzy - informują przedstawiciele społeczności LGBT+.
Powiaty łańcucki i dębicki utrzymują w mocy dyskryminujące uchwały
Władze dwóch podkarpackich powiatów - łańcuckiego i dębickiego - utrzymują, że - mając uchwalone karty - nikogo nie dyskryminują. Takie oświadczenia złożono na piśmie w Urzędzie Marszałkowskim. Zdaniem organizacji skupionych w "Equality Watch", w ten sposób w dokumentach poświadczono nieprawdę.
- Nie mamy wątpliwości, że fundusze Unii Europejskiej powinny być wydatkowane zgodnie z zasadami unijnymi, w tym również z poszanowaniem zasady równości i niedyskryminacji. Skoro powiaty łańcucki i dębicki utrzymują w mocy dyskryminujące Samorządowe Karty Praw Rodzin, przyznanie im jakichkolwiek środków było w naszej ocenie nieprawidłowe. Będziemy do końca zabiegać o przestrzeganie tej zasady, wykorzystując wszystkie dostępne narzędzia - mówi Annamaria Linczowska, koordynatorka do spraw rzecznictwa i działań prawnych w Kampanii Przeciw Homofobii.
Koalicja podkreśla przy tym, że w podobnej sprawie - tyle że gminy Gromadka na Dolnym Śląsku, gdzie Samorządowa Karta Praw Rodzin też wciąż obowiązuje - prokuratura rejonowa w Bolesławcu podjęła śledztwo. W Rzeszowie - odmówiono.