,
Obserwuj
Podkarpackie

Burza o Halloween. Miasto chciało "zażartować", musiało się tłumaczyć

3 min. czytania
31.10.2024 10:09
Prawdziwą burzę rozpętał wpis na oficjalnym koncie Rzeszowa na Facebooku. Wczoraj rano prowadzący profil wrzucił zdjęcie miejskiego deptaka z wklejonymi pajęczynami, powycinanymi dyniami i duchem wiszącym nad brukiem. Po kilku godzinach miasto ogłosiło, że... to był żart.
|
|
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

"Tak wygląda wizualizacja naszej miejskiej stylizacji na Halloween. Wykonawca już wybrany, w ciągu najbliższych godzin rozpocznie się montaż elementów" - czytamy we wpisie, który w środę pojawił się na portalu społecznościowym. Autor zapytał nawet internautów, jak im się podoba ten pomysł. Szybko posypały się reakcje i komentarze.

Gdyby brać pod uwagę emontikony, które pojawiły się pod wpisem na Facebooku, można wysnuć wniosek, że pomysł przystrojenia miasta na Halloween się spodobał. Większość internautów zareagowała kciukiem w górę albo serduszkiem. W komentarzach zaś ludzie się już mocno podzielili.

Wśród argumentów na "nie" najczęściej pojawiało się odwołanie do obcej tradycji. "A nie można po naszemu, bardziej w zaduszkowe klimaty? Chryzantemy, znicze przy pomnikach czy miejscach związanych z tymi, którzy zrobili wiele dobrego dla miasta, a których już nie ma wśród nas?" - pytała jedna z internautek.

"Dynie tak, chryzantemy tak, znicze przy pomnikach tak. Amerykanie niech sobie świętują, Polacy w zadumie niech wspominają" - napisał ktoś inny. Kolejna internautka apelowała, by zadbać w tych dniach o stare nagrobki na cmentarzach w Staromieściu i na Pobitnie. Przyznała wprawdzie, że aranżacja jej się podoba, ale - to nie nasza tradycja.

Facebook post

Spora część internautów pisała też o strachu, jaki wywołuje Halloween. "Dynie - jako dary natury - przepiękne, ale po co nimi straszyć? Totalne zatracenie poczucia piękna i strach zafundowany dzieciom", "Nie, nie, nie dla satanistycznych rytuałów!" - to tylko niektóre z kilkuset komentarzy.

Wiele z pytań dotyczyło finansów. "Co za chory pomysł. Na to pieniądze skąd są? Nie ma ważniejszych spraw do wykonywania? Może ulice niech naprawią lub coś innego?" - napisał jeden z użytkowników.

Bardziej mnie oburza pączek na głowie Nalepy

Zwolennicy halloweenowego przystrojenia miasta podkreślali, że w europejskich miasteczkach są całe ulice ubrane w ten sposób. Pisali, że dekoracje są śmieszne, pomysłowe i wesołe.

Wśród zabierających głos znalazł się też mieszkający pod Rzeszowem szef KOD Kuba Karyś, który do komentarza użył pracy andrzejrysuje.pl z napisem: "Przebieranie się i chodzenie od domu po domu po słodycze to wymysł szatana, ale tylko w październiku, bo w styczniu to kolędowanie".

'Weź jeden głęboki wdech. Kiedy wypuścisz powietrze, umrzesz'. Te warsztaty zmieniły moje życie

Pomysł przystrojenia centrum Rzeszowa dyniami i pajęczynami nie przeszkadzałby także Marcie Wójcik - przewodniczce po Rzeszowie, prowadzącej warsztaty kulturoznawcze w Dwujęzycznym Liceum Uniwersyteckim im. Stanisława Barańczaka w Rzeszowie. - Ostatnio, podczas zajęć, opowiadałam swoim uczniom o kulcie przodków w różnych kulturach. Gdyby się nad tym zastanowić, to tak naprawdę Halloween ma korzenie w europejskim, irlandzkim święcie Samhain - mówi TOKFM.PL Marta Wójcik.

Samhain było jednym z najważniejszych świąt celtyckich, związanym z zakończeniem żniw i jesiennych zbiorów owoców. Nasza rozmówczyni mówi, że liceum, z którym współpracuje, jest teraz przystrojone na Halloween m.in. w meksykańskie czaszki z Dia de Muertos.

W komentarzu - pod spornym wpisem na Facebooku - przewodniczka i fanka Nalepy (który pochodził z okolic Rzeszowa) napisała, że bardziej ją oburzyło, gdy kiedyś - w Tłusty Czwartek - ktoś dla zdjęcia na oficjalnym profilu miasta, położył pączka na pomniku Nalepy.

Bardziej mnie oburza pączek na głowie Nalepy

Halloween w Rzeszowie? "To był żart"

Reakcji w mieście było znacznie więcej, bo sprawą zainteresowali się nie tylko internauci. Zamieszanie zrobiło się na tyle duże, że po sześciu godzinach od publikacji wpisu na profilu "Rzeszów - stolica innowacji" pojawił się kolejny komunikat, a w nim zapewnienie, że w związku z falą negatywnego odbioru, Rzeszów nie będzie przystrojony na Halloween.

Facebook post

Autor zapewnił, że w ogóle nie było takiego planu, a post z rana był żartem. "Wiemy, że niektórym się podobało, niektórym nie, niektórzy pytali co, gdzie, za ile. Uspokajamy - za zero i nigdzie" - czytamy na profilu "Rzeszów - stolica innowacji".