Pociągi towarowe będą omijać centrum Gdańska. Zbliżają się dwie ważne inwestycje
PKP szykują się do rozbudowy linii kolejowych w okolicy Trójmiasta. Modernizacja ma objąć połączenia głównych szlaków z portami w Gdańsku i Gdyni. Spowoduje to, że ruch towarowy zostanie w dużym stopniu odseparowany od pasażerskiego. Przetargi mają zostać ogłoszone w ciągu najbliższych tygodni.
- Jedna z inwestycji dotyczyć będzie budowy czwartego toru między Pszczółkami a Pruszczem Gdańskim;
- Druga - kolejnego etapu modernizacji linii kolejowej nr 201 i dodania trzeciego toru na odcinku od Gdańska Osowej do Gdyni Głównej;
- Obie inwestycje mają ogromne znaczenie dla gospodarki zarówno lokalnej jak i krajowej.
Porty morskie w Trójmieście rozwijają się bardzo szybko, infrastruktura na lądzie musi za nimi nadążać. W ostatnich latach - dzięki inwestycjom w kolejowy dostęp do portów w Gdańsku i Gdyni - zwiększyły się możliwości przeładunkowe stacji. Do portów mogą też kursować dłuższe i cięższe składy. Teraz czas na odpowiednie połączenie ich z trasami krajowymi.
Jedna ze zbliżających się inwestycji dotyczyć będzie budowy czwartego toru między Pszczółkami a Pruszczem Gdańskim. Druga kolejnego etapu modernizacji linii kolejowej nr 201 i dodania trzeciego toru na odcinku od Gdańska Osowej do Gdyni Głównej.
- To dwa duże przetargi - mówił na konferencji w Trójmieście wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. - W perspektywie następnych czterech lat chcemy zbudować czwarty tor na odcinku od Pruszcza Gdańskiego do Pszczółek. To poprawi przepustowość - dodał. Podkreślił też, że ten tor będzie przeznaczony głównie dla pociągów towarowych wyjeżdżających z portu w Gdańsku.
- W Gdyni będzie to natomiast 16 kilometrów bardzo gruntownej modernizacji z rozbudową układu torowego, aby możliwe było jego wykorzystanie w pełni pod ruch towarowy - wyjaśniał dalej wiceminister.
Podkreślał, że kolej to najbardziej ekologiczny środek transportu, który dzięki inwestycjom staje się jeszcze bardziej konkurencyjny wobec transportu drogowego.
Duża korzyść
Obie inwestycje mają ogromne znaczenie dla gospodarki zarówno lokalnej jak i krajowej. - Najistotniejsze są linie, które doprowadzają i odprowadzają ruch z naszych portów. Bo dalszy rozwój naszych portów to większe bezpieczeństwo zarówno militarne, energetyczne, ale również żywnościowe - podkreślała wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz. - Nie bez znaczenia jest również to, że porty generują dochody do budżetu państwa. Warto przypomnieć, że za poprzedni rok tych różnych podatków, które wpłynęły z działalności portów polskich mamy aż 56 miliardów złotych - wyliczała.
Ruch towarowy będzie szedł osobno
Dla mieszkańców odczuwalne stanie się oddzielenie ruchu towarowego od pasażerskiego. Długie składy towarowe są codziennością w centrum Gdańska, po zakończeniu planowanych inwestycji to się zmieni. - Ruch pasażerski będzie w pełni odseparowany od ruchu towarowego - przekonywał Malepszak. - Ruch, który wychodzi z portu w Gdyni, będzie w zdecydowanej większości przechodził przez Osową i dalej w kierunku Kościerzyny. Żeby nie był udziałem m.in. stacji Gdańsk Główny - dodał.
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski przypomniał, że za 10 mld złotych z Krajowego Planu Odbudowy PKP PLK zmodernizują blisko 800 km linii kolejowych.
- To jest wielka rzecz, bo kolej rośnie w siłę i kolej ma przyszłość. A dla nas, jako dla ludzi, którzy żyją z portów w Gdańsku, Gdyni, Ustce, Władysławowie i w Łebie jest rzeczą zasadniczą, aby linie kolejowe się rozwijały - przypominał.
Nowa linia torów na trasie Gdańsk Osowa Gdynia powinna być gotowa za trzy lata, prace na odcinku Pszczółki - Pruszcz Gdański zaplanowane są na lata 2028-2030.