Z tomografem na drzewa. Gdańsk rozpoczyna wyjątkowe badania
Do badania wytypowane zostały drzewa rosnące w newralgicznych punktach miasta albo takie, które są cenne, ale zaczynają przegrywać z czasem. W jakim stopniu? To pomoże określić specjalne urządzenie. - Będzie to tomograf dźwiękowy, który przekazuje graficzny obraz budowy pnia drzewa wraz ze wskazaniem stopnia jego rozkładu wewnątrz - wyjaśnia Magdalena Kiljan z Zarządu Dróg i Zieleni. - Czyli zaglądamy do środka drzewa - dodaje.
Symulacja nawałnicy
Każde drzewo czekają też kompleksowe oględziny na zewnątrz, pomiary wielkości i oszacowanie wieku. Bardzo istotne będą próby obciążeniowe. - Za pomocą specjalnych czujników oraz programu komputerowego przeprowadzimy symulację, jak zachowają się pnie i korzenie drzew przy różnych prędkościach wiatru, nawet przy tych wiejących z siłą 140 km/h - mówi Michał Szymański, zastępca dyrektora ds. przestrzeni publicznej.
- Dzięki obliczeniom programu będzie wiadomo, czy drzewu nie grozi wywrócenie lub złamanie, a także - w jakim zakresie należy ograniczyć koronę, by zapewnić mu prawidłową statykę - dopowiada.
Plan pielęgnacji, dla każdego drzewa osobno
Drzewa będą badane etapami. W pierwszej kolejności pod lupę pójdą kasztanowce, dęby, jesiony, buki czy lipy rosnące m.in. w Parku Oliwskim, przy ul. Cystersów i Starym Rynku Oliwskim. Później dendrolodzy przeniosą się w okolice al. Grunwaldzkiej, al. Armii Krajowej i al. Sikorskiego oraz parku Przymorze, a także Potokowej, Niepołomickiej, Srebrniki i na plac Obrońców Poczty Polskiej.
- Dla każdego egzemplarza stworzona zostanie kompleksowa opinia dendrologiczna i informacje o koniecznych do przeprowadzenia zabiegach pielęgnacyjnych, które poprawią statykę drzewa i jego bezpieczeństwo oraz o pilności ich wykonania - podkreśla Michał Szymański. Zastrzega, że w skrajnych przypadkach opinia może również wskazać konieczność wycinki drzewa.
Badania pochłoną ponad 80 tysięcy złotych. Potrwają do połowy grudnia. W sumie przebadanych zostanie 50 gdańskich drzew.