,
Obserwuj
Pomorskie

"Iskry w oczach personelu". Nowoczesny robot pomoże operować gdyńskim chirurgom

2 min. czytania
01.09.2022 16:22
W Gdyńskim Centrum Onkologii ruszają operacje przy użyciu robota da Vinci. Warty 8,5 mln złotych sprzęt będzie użytkowany w pierwszej kolejności do operacji urologicznych. Wykorzystanie najnowocześniejszej aparatury ma zagwarantować pacjentom mniejsze ryzyko powikłań.
|
|
fot. Paweł Radzewicz / TOK FM

Spółka Szpitale Pomorskie zakupiła system do chirurgii małoinwazyjnej da Vinci od firmy Sytektik, która dodatkowo - w ramach umowy - szkoli personel i oferuje opiekę serwisową tego urządzenia. - To niewątpliwie duże święto - cieszy się prezeska spółki Jolanta Sobierańska-Grenda. - Jesteśmy pierwszym szpitalem na Pomorzu, który jest właścicielem robota. Udało nam się zakupić ten sprzęt, zainstalować, trwa szkolenie personelu. Bez tego nie moglibyśmy wskoczyć poziom wyżej, a dla nas to bardzo ważne. Dzisiaj chcemy być nowoczesnym ośrodkiem na mapie i województwa, i Polski - dodaje.

Docelowo cztery specjalizacje

Pierwszą operację przy użyciu robota da Vinci w Szpitalach Pomorskich lekarze wykonają w sobotę 3 września. - Najpierw będą to zabiegi urologiczne, wykonywane przez specjalistów z tego zakresu zarówno ze szpitala w Gdyni, jak i Wejherowa. To między innymi radykalne wycięcie gruczołu krokowego z powodu nowotworu, a docelowo radykalne wycięcie pęcherza moczowego z powodu nowotworu, wyłuszczenie guza nerki oraz operacje rekonstrukcyjne i naprawcze w ramach urologii - wylicza rzeczniczka placówki Małgorzata Pisarewicz. - Dodatkowo Szpitale Pomorskie planują zabiegi z zakresu: ginekologii onkologicznej, otolaryngologii oraz chirurgii kolorektalnej - dopowiada.

Operacje wykonywane przez chirurgów za pomocą robota da Vinci to też, jak słyszymy, korzyści dla pacjenta. - Narzędzia są wprowadzane przez ośmiomilimetrowe otwory zamiast - tradycyjnie - przez wszystkie powłoki ciała. To z kolei mniejsza utrata krwi, szybsze gojenie ran, a po zabiegu szybsza rekonwalescencja - wyjaśnia dr Dariusz Nałęcz, wiceprezes Szpitali Pomorskich.

'Chcemy być atrakcyjni dla specjalistów'

- Przez ostatnie dni, jak podglądaliśmy szkolący się personel, to najfajniejsza była ta iskra w oczach. Że to jest coś nowego i coś, co bardzo cieszy nie tylko pacjentów - nie ukrywa entuzjazmu Sobierańska-Grenda. - Chcemy być też atrakcyjni dla specjalistów. Mam nadzieję, że również dla młodych osób, które kończą kierunki lekarskie ośrodek z takim sprzętem będzie wartością dodaną, więc zapraszamy do współpracy - zachęca prezeska.

Szpitale Pomorskie to 19. miejsce w Polsce, w którym wykonywane są zabiegi chirurgii małoinwazyjnej z wykorzystaniem autoryzowanego systemu da Vinci. Na świecie zainstalowanych jest łącznie prawie 7 tys. takich systemów chirurgicznych w 69 krajach, a ok. 55 tys. chirurgów zostało przeszkolonych do pracy z wykorzystaniem tego robota. Dotychczas wykonano ponad 10 mln zabiegów z udziałem da Vinci na całym świecie.